(19.07) W przyszłym roku też 7 proc.?

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponuje nauczycielom w przyszłym roku podwyżkę w wysokości 7 proc., czyli taką samą, jak w br. - informuje poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Dziś w siedzibie MEN odbędą się negocjacje przedstawicieli rządu z nauczycielskimi związkami zawodowymi na temat przyszłorocznych podwyżek w oświacie. "Wszystko wskazuje na to, że rząd zaproponuje im wzrost płac na tym samym poziomie co w tym roku. A to oznacza, że od września 2011 r. nauczyciele otrzymają 7-proc. podwyżkę. Na to nie chcą się zgodzić związki. Domagają się od MEN wywiązania się z podpisanego we wrześniu ubiegłego roku porozumienia zakładającego dwie podwyżki po 5 proc., które miałyby wejść w życie w styczniu i we wrześniu" - czytamy w "DGP".
   
7-procentowa podwyżka od września 2011 r. ma sprawić, by najniższa płaca nauczycielska dobiła do 2,6 tys. zł, a najwyższa - do 4,8 tys. zł.

(PS, GN)

Odpowiedzi

Najniższa pensja nauczycielska 2,6 tys. zł. Przecież to bzdura. Który stażysta będzie tyle zarabiał? Skąd te bzdurne dane? Chyba, że po podwyżce 30% jak nałgał Komor.

Przywrócono możliwość komentowania aktualności. Idzie ku lepszemu!