Emerytury. Co oznacza dla nauczycieli najnowsza reforma?

Kompensówki są bezpieczne

Z Grażyną Janaszek, naczelnik Wydziału Normatywnego w Departamencie Świadczeń Emerytalno-Rentowych ZUS, rozmawia Piotr Skura

Po przyjęciu przez Sejm, podpisaniu przez prezydenta i opublikowaniu w Dzienniku Ustaw ostatnich zmian w prawie emerytalnym – zrównujących, a następnie podwyższających wiek emerytalny do 67 lat - nauczyciele zaczęli się niepokoić o swoje uprawnienia. Przede wszystkim pytają o los nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych. Czy nowelizacja prawa emerytalnego w jakikolwiek sposób ograniczy ich prawa do świadczeń?
- Nie, zmiana zasad przechodzenia na emeryturę, wprowadzona ustawą z 11 maja 2012 r., nie ogranicza uprawnień nauczycieli do nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych. Nie uległy zmianie warunki dotyczące wieku i stażu pracy, w tym pracy nauczycielskiej, których spełnienie wymagane jest przy ubieganiu się o te świadczenia.

 

Powiedzmy, że 55-letnia nauczycielka w tym roku postanowi przejść na świadczenie kompensacyjne. Zgodnie z obowiązującymi dotychczas zasadami pobierałaby je tylko do 2017 r. Tymczasem w 2017 r. – według uchwalonych zmian w prawie emerytalnym – kobiety będą przechodziły na emeryturę nie w 60., ale 61. roku życia. Wspomniana nauczycielka znajdzie się więc w rocznej „luce emerytalnej”. Co się wówczas z nią stanie? Straci świadczenie? Będzie musiała wrócić do szkoły?
- Osoby, które już pobierają nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, a także ci, którzy chcą przejść na te świadczenia, nie mają podstaw do obaw, że utracą świadczenie przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Przepisy ustawy zmieniającej warunki przechodzenia na emeryturę wprowadziły odpowiednie gwarancje dla tych, którzy uzyskali lub uzyskają w przyszłości nauczycielskie świadczenie kompensacyjne, a wiek emerytalny został dla nich wydłużony -  ponad 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Osoby te zachowają prawo do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego do dnia poprzedzającego dzień ukończenia wieku emerytalnego, właściwego dla danej osoby z uwagi na jej datę urodzenia, chyba że wcześniej uzyskają prawo do wcześniejszej emerytury lub emerytury częściowej.

 

(...)

 

Cała rozmowa - tylko w Głosie (nr 27)