Rozporządzenie MEN o ramowych planach nauczania. Co się zmieni w pracy szkół?

Ramówki wysokiego ryzyka

Jak nowe ramówki wpłyną na pracę szkół od września br.? Czy dla wszystkich wystarczy godzin? Zapytaliśmy o to dyrektorów szkół

Ułatwień nie widać
Zbigniew Sobór, dyrektor Samorządowej Szkoły Podstawowej im. Władysława Łokietka w Topoli Królewskiej, gmina Łęczyca:
– Marzę o sytuacji, kiedy na podstawie przepisów prawa będzie można budować stabilizację życia szkoły. W mojej wiejskiej szkole uczy się około 200 dzieci. Od wielu lat uczniowie naszej szkoły w klasach IV – VI mają możliwość nauki drugiego języka nowożytnego. W nowym planie nauczania ze znalezieniem godzin na ten przedmiot mogą być problemy. Na kontynuacji nauki drugiego języka obcego zależy rodzicom i nam. Do tej pory przeznaczałem na te zajęcia godziny dyrektorskie. Tymczasem w nowej ramówce dwie godziny do dyspozycji dyrektora w drugim etapie edukacyjnym należy przeznaczyć na zwiększenie liczby godzin wybranych obowiązkowych zajęć edukacyjnych, na drugi język godzin brakuje.

(...)

Zmiany trochę przerażają
Anna Nowicka, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Jana Kilińskiego w Kłobucku:
– Zanim rozporządzenie o nowych ramowych planach nauczania zostało podpisane, sami w zespołach nauczycieli próbowaliśmy się do tego przymierzyć. Powiem szczerze, że choć uczestniczyliśmy w wielu szkoleniach i staramy się nawzajem wspierać, to trochę nas te zmiany przerażają. Wiemy, że nikt się z nich nie wycofa, próbujemy więc najlepiej, jak to możliwe, zorganizować pracę szkoły, niemniej obawiamy się rezultatów… na egzaminach zewnętrznych. Z doświadczenia wiemy, że często wiedza absolwentów gimnazjów nie jest na tyle wystarczająca, by nie trzeba było pewnych partii materiału powtarzać. Tymczasem 30 godzin w ciągu roku na przedmioty ogólnokształcące to naszym zdaniem zdecydowanie za mało. Boimy się więc, że na powtórki i dokończenie tematów, z którymi nie zdążyły gimnazja, może nam zabraknąć czasu.

(...)

Organizacyjna rewolucja?
Jerzy Piskor, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 21 im. Królowej Jadwigi w Lublinie:
– Likwidacja w nowych ramówkach godzin dyrektorskich powoduje, że w efekcie muszę przebudować filozofię myślenia o organizacji pracy szkoły, myślenia o tym, jak zaspokoić jej potrzeby. Muszę uwzględnić ewentualny udział naszej szkoły w pilotażu programu rządowego „Cyfrowa szkoła”, który może ruszyć od marca. To w połączeniu z uruchomieniem nowej organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz rozpoczęciem wdrażania nowej podstawy programowej w klasach czwartych może spowodować organizacyjną rewolucję.

(...)

Realia są inne
Andrzej Małkiński, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Sejnach:
– To wszystko do nas nie pasuje, bo realia są zupełnie inne, niż założyli sobie autorzy nowych ramówek. Ramowe plany nauczania w założeniu mają pomóc młodzieży, mają lepiej ją zmotywować, ale nie biorą pod uwagę specyfiki terytorialnej placówek i wynikających z niej pewnych „konieczności”. Do mojego Zespołu przychodzą absolwenci gimnazjów z całego powiatu oraz z obrzeży powiatów sąsiednich, z odległych wiosek i leśnych przysiółków.

(...)

Halina Drachal

Więcej - czytaj w Głosie (nr 5)