Nasze dane w internecie - kto nas śledzi?

„A niech mnie sobie śledzą, nie mam nic do ukrycia” – mówią czasem użytkownicy i użytkowniczki internetu. Czy naprawdę nie ma się czym niepokoić? Jakie mogą być skutki gromadzenia danych na nasz temat?

 

Nie tylko wiek, płeć, rodzaj używanej przeglądarki czy miejsce pobytu, ale również status majątkowy, poglądy polityczne, seksualność, upodobania kulinarne i zakupowe, styl życia, nałogi, stan zdrowia, najdziwniejsze nawet upodobania... Te i wiele informacji na temat użytkowników są w stanie pozyskać różni dostawcy usług internetowych. W jakim celu? Przede wszystkim po to, by jak najlepiej dopasować internetową reklamę do naszych zainteresowań i potrzeb – by była jak najskuteczniejsza. To jednak niejedyna konsekwencja

(...)

Magdalena Goetz

psycholożka

Cały tekst przeczytasz w Głosie nr 6/2019 i w e-wydaniu