(1.02) ZNP i FZZ apelują do "Solidarności"

 

ZNP i FZZ zaapelowały do oświatowej „Solidarności” o współpracę podczas organizacji nauczycielskiego protestu. Część struktur „S” już zadeklarowało włączenie się do akcji.

 

„W związku z wydanym przez Krajową Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ >>Solidarność<< komunikatem z 29 stycznia 2019 r. dotyczącym między innymi rozpoczęcia procedur wejścia w spór zbiorowy na poziomie placówek oświatowych, Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych zwracają się do kierownictwa oświatowej >>Solidarności<< o podjęcie wspólnych działań na rzecz realizacji żądań związków zawodowych w zakresie wzrostu wynagrodzeń nauczycieli w 2019 roku” - takie pismo do przewodniczącego KSOiW „Solidarności” Ryszarda Proksy skierował prezes ZNP Sławomir Broniarz

 

„Z zadowoleniem przyjmujemy fakt podejmowania przez regionalne struktury oświatowej >>Solidarności<< decyzji o wspólnym działaniu związków zawodowych. Jest to sygnał do rozpoczęcia współpracy również na poziomie centralnym. Czekamy na podjęcie przez kierownictwo oświatowej >>Solidarności<< decyzji w tej sprawie” - czytamy w liście.

 

Chodzi o decyzję Organizacji Międzyzakładowej „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania Regionu Wielkopolska, która 29 stycznia br. podpisała z ZNP porozumienie o wspólnych działaniach na rzecz pracowników oświaty. Porozumienie dotyczy postulatu podwyższenia wynagrodzenia nauczycieli o 1000 zł od stycznia 2019 r. oraz podwyższenia wynagrodzenia pracowników administracji i obsługi o 1000 zł (też od stycznia 2019 r.). „Porozumienie podpisane zostało na wyraźne i wielokrotne życzenia związkowców, którzy mają dość podziałów w najważniejszych sprawach pracowniczych. Warto jeszcze dodać, że postulat 1000 zł jest postulatem także ruchów oddolnych, które same z siebie mają dość ograniczone pole nacisku na rządzących” - czytamy w stanowisku OM”S”POiWRW.

 

Oświatowa „Solidarność” z Wielkopolski uznała, że „pani minister Anna Zalewska nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia strajkiem (bo taki będzie finał sporów zbiorowych) lub też cynicznie liczy na to, że nauczyciele nie odważą się. Zobaczymy już niedługo”.

 

(PS, GN)