Jest takie miejsce w Katowicach…

 

Godzina w ciemności

W „Tajemnicy ciemności” można doświadczyć świata osób niewidomych i słabowidzących. – Pamiętajcie, że nie będę mówiła: „dotknijcie”, tylko „zobaczcie” – instruuje Bożena, niewidoma od urodzenia edukatorka

 

 

Bożena oprowadziła już po „Tajemnicy ciemności” dziesiątki osób. I przyznaje, że czasem osoby widzące czują się skrępowane w kontakcie z niewidomymi. –Czasem słyszę: „do widzenia”, po czym zaraz padają przeprosiny: „Oj przepraszam, nie wiem, czy nie jest pani przykro”. Zapomnijcie o tym – mówi i zapewnia, że nie jest to przykre. – Mimo że nie widzimy, to mówimy, że widzieliśmy film. My też używamy normalnych słów – dodaje.

Miejsce, które ułatwia zrozumienie świata osób niewidomych i niedowidzących, powstało w Katowicach.

 

 

(...)

 

Katarzyna Piotrowiak

 

Więcej - GN nr 5 (e-wydanie)