Minister obiecała podwyżkę, na którą nie ma pieniędzy w budżecie

 

ZNP: To są kpiny

 

Negocjacje związków z Anną Zalewską utknęły w martwym punkcie. Szefowa MEN obiecała przyspieszenie o cztery miesiące wypłaty ostatniej transzy podwyżek, choć w budżecie na 2019 r. nie ma na to pieniędzy

 

 

„Nauczyciele szybciej dostaną podwyżki. Nowa propozycja minister edukacji Anny Zalewskiej na spotkaniu ze związkami zawodowymi. Od września 2019 roku – 16,1 proc. w stosunku do marca 2018 roku” – ogłosił resort edukacji na profilu facebookowym MEN we wtorek 22 stycznia br. – To naprawdę porządna podwyżka – zapewniała dziennikarzy sama Anna Zalewska.

Tego dnia szefowa MEN po raz kolejny spotkała się w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie z przedstawicielami Związku Nauczycielstwa Polskiego, Forum Związków Zawodowych i „Solidarności”.

Propozycja Zalewskiej mogłaby się wydawać atrakcyjna, ale w rzeczywistości szefowa MEN

 

nie zaoferowała nauczycielom

nic nowego! Anna Zalewska mówi o podwyżce o 16,1 proc., ale w porównaniu ze stawkami wynagrodzenia zasadniczego z marca 2018 r. A od tego czasu nauczycielom przyznano już dwie podwyżki! W kwietniu 2018 r. (5,3 proc.) i w styczniu 2019 r. (5 proc.).

 

 

(...)

 

Piotr Skura

 

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj Głos! (nr 5, e-wydanie)