Pełnym głosem. Nienawiść – tego nie chcemy

 

Zamach, który doprowadził do śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, budzi grozę. Cisną się pytania. Dlaczego do tego doszło? Czy można było temu zapobiec? I dlaczego on (sprawca) to zrobił – bo jest chorym człowiekiem czy z nienawiści? Pojawia się refleksja: za dużo jest agresji, hejtu, złych emocji w polityce, w mediach, w naszym życiu. Za dużo, a więc zmieńmy to

 

Napaść na prezydenta Gdańska jest czymś strasznym i niepojętym i byłaby taka bez względu na to, gdzie by do niej doszło. Ale miejsce i moment zamachu mają szczególną, tragiczną wymowę. Oto gdańszczanie uczestniczą w Światełku do Nieba, to finał akcji, która porusza serca, której sednem jest pomagać, czynić dobro. I ten finał zostaje brutalnie przerwany. I gdy tysiące ludzi cieszą się, że dzięki pieniądzom na sprzęt medyczny uda się ocalić wiele istnień, życie człowieka – jak się okaże za kilkanaście godzin – zostaje zabrane…

 

 

(...)

 

Jakub Rzekanowski

 

Cały komentarz - GN nr 3 (e-wydanie)