Nauczyciel z sercem, nie z wyboru

Tuż przed świętami, 22 grudnia 2018 r., pożegnaliśmy Wojciecha Adaszewskiego, członka ZNP od 1957 r., byłego prezesa Okręgu ZNP w Koninie oraz członka Zarządu Głównego Związku. Człowieka wielkiego serca, oddanego sprawom Związku i oświaty. Tym, którzy go znali, będzie brakować jego energii i wyjątkowego poczucia humoru.

 

Na ostatnim 41. Krajowym Zjeździe Delegatów ZNP w 2014 r. Wojciech Adaszewski był najstarszym delegatem. Miał wtedy 81 lat. – To już mój dziewiąty Zjazd ZNP z kolei – podkreślał w rozmowie z Głosem Nauczycielskim. Wspominał też swoje początki w zawodzie: „Nie zostałem nauczycielem z osobistego wyboru, ale raczej z tzw. przyczyn obiektywnych”. „Po prostu dla magistra historii, absolwenta Wydziału Historyczno-Filozoficznego Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu (…), praca była tylko w szkole, choć marzyła mi się wtedy uczelnia” – mówił. I z właściwym sobie poczuciem humoru dodawał, że to nie on znalazł zawód, tylko zawód znalazł jego. (...)

PS

Cały tekst przeczytasz w Głosie nr 1-2/2019 i w e-wydaniu