Pełnym Głosem: Zdrowia i spokoju

Kiedy żegnaliśmy stary rok i witaliśmy nowy, w pamięć zapadały szczególnie życzenia zdrowia i spokoju. Dlaczego? Zdrowia – ze względu na akcję L-4 w wielu szkołach. W końcu czas pomyśleć o tym, byśmy zdrowi byli – my i polska oświata. A spokój? Przyda się odrobina, bo zanosi się na bardzo niespokojny rok

 

Coś się kończy, coś się zaczyna. Nie tylko w kalendarzu. Narastający ferment w pokojach nauczycielskich świadczy o tym, że cierpliwość pedagogów nie tylko się wyczerpała, ale jest „na debecie”. Zasypywani kolejnymi informacjami o rosnących płacach w gospodarce nauczyciele nie chcą już czekać na zmiłowanie władzy. Nie czekają – jedni odchodzą z zawodu, inni przygotowują się do walki strajkowej. Walki o przyszłość polskiej szkoły i o poważne traktowanie pracowników oświaty przez rządzących. Bo nie jest poważnym traktowaniem przyznawanie kiepskich podwyżek, i to podwyżek na papierze. Minister Zalewska jeszcze dolała oliwy do ognia, obiecując wzrost płac od stycznia, podczas gdy jeszcze w grudniu było wiadomo, że to niemożliwe.

(...)

Jakub Rzekanowski

redaktor naczelny

Cały komentarz przeczytasz w Głosie nr 1-2/2019 i w e-wydaniu