MEN znów chce majstrować przy nauczycielskich pensjach. Kto na tym straci?

 

Kto daje i odbiera…

 

Półtora roku minęło i ministerstwo edukacji wraca do pomysłów zmian w systemie wynagradzania nauczycieli. Czy to oznacza, że nauczyciele otrzymają gwarancje tylko pensji podstawowej? Czy stracą dodatki?

 

 

Niewykluczone, że w tym samym czasie, gdy rząd zacznie wypłacać nauczycielom na początku 2019 r. pięcioprocentowe podwyżki, w gabinetach ministerstwa edukacji odkurzony zostanie stary projekt nowelizacji Karty Nauczyciela, powodując stratę wielokrotnie przewyższającą wspomnianą podwyżkę. Resort Anny Zalewskiej wysłał już do nauczycielskich związków zawodowych i organizacji zrzeszających samorządowców pierwszy poważny sygnał w tej sprawie. Jest nim przygotowana z okazji posiedzenia ministerialnego Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty (7 listopada br.) prezentacja na temat planowanych zmian w subwencji oświatowej oraz w Karcie Nauczyciela.

 

Niestety, bubel wraca!

Jeden z rozdziałów prezentacji zatytułowano „Wcześniej omawiane propozycje nowego modelu wynagradzania nauczycieli”. Nie bez powodu. MEN zamierza bowiem wykorzystać projekt ustawy, który – musimy się tu pochwalić – po publikacjach Głosu Nauczycielskiego w kwietniu i maju 2017 r. został wycofany. Stało się tak, ponieważ opisaliśmy tragiczne skutki, jakie może mieć dla nauczycielskich portfeli przyjęcie proponowanych rozwiązań.

 

 

(...)

 

Piotr Skura

 

 Cały tekst - tylko w Głosie Nauczycielskim (nr 49, e-wydanie)