ZNP zawsze bronił zasad, nie zaś rządu czy jakiejś partii politycznej

Taka jest nasza misja

Dziś, gdy niepodległa Polska obchodzi setne urodziny, nikt nie cieszy się z tego powodu bardziej od nas. My, nauczyciele podziwialiśmy jej wspaniały rozkwit, towarzyszyliśmy w chwilach upadku i wspieraliśmy, gdy się odradzała.

 

„Nie ulękliśmy się kazamat ani zsyłek. Z duszy nauczycielskiej wytrysnął ofiarny płomień miłości Ojczyzny, który goreje i gorzeć będzie po wszystkie czasy” – tak o rodowodzie naszego Związku pisał „Głos Nauczycielski” w 1925 roku, w 20. rocznicę Zjazdu nauczycieli ludowych w Pilaszkowie.

 

Co roku 1 października przypominamy o Zjeździe w Pilaszkowie, który w rewolucyjnym 1905 roku dał początek naszej organizacji. Związek wyrósł z niezgody na ucisk zaborców. Związek wyrósł

 

z walki o dobrą, polską szkołę,

powszechną i bezpłatną. Związek wyrósł z marzeń o niepodległym, sprawiedliwym i demokratycznym państwie. Nie byłoby Związku, gdyby nie wielka odwaga i nieugięta wola jego założycieli. Nie tylko organizatorów Zjazdu w Pilaszkowie, ale także uczestników tzw. Ankiety w Krakowie.

(...)

 

Sławomir Broniarz

Prezes ZNP

 

Cały tekst przeczytasz w Głosie nr 41/2018 i w e-wydaniu