(3.10) Anna Zalewska pozostanie w MEN

Sejm RP

Opozycji nie udało się odwołać minister edukacji Anny Zalewskiej. Sejm odrzucił wniosek Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności wobec szefowej MEN. Za odwołaniem Anny Zalewskiej głosowało 166 posłów (PO, Nowoczesnej i PSL-UED), przeciw było 226 posłów (PiS), a wstrzymało się od głosu - 15 (głównie z Kukiz'15).

 

"Pani Anna Zalewska pełniąc funkcję ministra edukacji narodowej działa na szkodę uczniów, nauczycieli, jednostek samorządu terytorialnego, a także całego systemu edukacji w Polsce. Działania podejmowane przez minister Annę Zalewską pogłębiają panujący, od czasu wprowadzenia reformy edukacji, chaos w oświacie. Wzmagający się kryzys w szkolnictwie, brak doświadczenia oraz lekceważący stosunek minister Anny Zalewskiej do uczniów, rodziców oraz jednostek samorządu terytorialnego jest powodem, dla którego Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska składa kolejny w tej kadencji wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej" - można przeczytać we wniosku PO o wotum nieufności.

 

Autorzy wniosku wytknęli Zalewskiej to, że uczniowie w efekcie jej reformy stracili rok edukacji ogólnej, a likwidacja gimnazjów obciążyła uczniów klasy VII i VIII nadmiernym i niemożliwym do opanowania materiałem, który do tej pory uczniowie realizowali w cyklu 3-letniego gimnazjum. Likwidując obowiązek przygotowania przedszkolnego pięciolatków MEN ograniczyło natomiast możliwość wcześniejszego rozpoczęcia edukacji przez dzieci w tym wieku.

 

"Pomimo wcześniejszych zapewnień minister Anny Zalewskiej na skutek >>deformy<< edukacji ok. 7 tys. nauczycieli straciło pracę. Liczba ta zapewne się znaczenie powiększy w przyszłym roku, gdy zamknięte zostaną ostatnie klasy gimnazjów. Ponadto ok. 100 tys. nauczycieli ma ograniczone etaty oraz, co za tym idzie, wynagrodzenia. Haniebną spuścizną obecnej minister edukacji jest tzw. nauczyciel wędrujący. Pedagodzy chcąc otrzymywać dotychczasowe wynagrodzenie zmuszeni są łączyć etaty w kilku szkołach częstokroć oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. Reforma edukacji w wykonaniu minister Anny Zalewskiej jest wielkim oszustwem" - czytamy we wniosku.

 

Posłowie Platformy przypomnieli też postępowania dyscyplinarne wszczęte przeciwko m.in. 10 nauczycielkom z Zabrza za poparcie dla Czarnego Marszu.

 

"Oszustwem minister Anny Zalewskiej okazały się również obiecane przez nią podwyżki dla nauczycieli. Podwyżka w roku 2018 w wysokości 5,35 proc. została przyznana w kwietniu zamiast w styczniu więc w skali roku wyniosla zaledwie 4,01 proc. Dodatkowo okazała się ona dla nauczycieli niezauważalna, gdyż większość z tej kwoty pochłonęła inflacja" - podkreślili autorzy wniosku.

 

Chcesz sprawdzić, jak poseł z Twojego okręgu głosował w sprawie odwołania Anny Zalewskiej? Wyniki głosowania dostępne są TUTAJ

 

(PS, GN)