Projekt MEN. Ocena pracy co pięć lat, dodatek dla dyplomowanych tylko przez trzy lata!

Oskubani z „500+”

 

Czy mimo oceny wyróżniającej nauczyciel dyplomowany przestanie otrzymywać „500+”? Tak. Taką możliwość chce wpisać do Karty Nauczyciela minister Zalewska. I to na wniosek oświatowej „Solidarności”

 

Ministerstwo edukacji opublikowało kolejną wersję projektu nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe i niektórych innych ustaw (o projekcie pisaliśmy m.in. w GN nr 23-32 z 1-8 sierpnia br.). Dotychczasowy 176-stronicowy projekt rozrósł się do 231 stron. Jedną z nowości jest propozycja wydłużenia okresu przeprowadzania obligatoryjnej oceny pracy nauczyciela. Według tej poprawki nauczyciel zostanie po raz pierwszy oceniony według nowych zasad nie po trzech, ale po pięciu latach od uzyskania stopnia nauczyciela kontraktowego, mianowanego i dyplomowanego. I generalnie, obligatoryjna ocena pracy będzie się odbywać co pięć lat, a nie co trzy, jak stanowią obowiązujące od 1 września przepisy. Przepisy te mają wkrótce się zmienić, jeśli projekt wejdzie w życie.

 

Teoretycznie jest to zmiana korzystna dla nauczycieli, ponieważ odsuwa o dwa lata perspektywę poddania się ocenie według nowych zasad, zgodnie z regulaminami oceniania ogłoszonymi przez dyrektorów przedszkoli, szkół i placówek oświatowych na podstawie rozporządzenia MEN. Wydawałoby się, że z wydłużenia okresów między ocenami mogą się cieszyć nauczyciele dyplomowani, którzy liczą na otrzymanie dodatku za wyróżniającą pracę. Po wystawieniu im oceny wyróżniającej powinni pobierać dodatek (docelowo w wysokości 507 zł) o dwa lata dłużej, przez pięć lat. Tak jednak nie będzie!

 

 

(...)

 

Piotr Skura

 

Cały tekst - tylko w Głosie! (nr 37, e-wydanie)