(1.08) ZNP będzie kwestionował wszystkie regulaminy?

 

Być może ZNP powinien kwestionować regulaminy oceniania nauczycieli w całości - zastanawia się Elżbieta Markowska, prezes Okręgu Pomorskiego ZNP

 

Od 1 września br. obowiązywać ma nowy system oceniania nauczycieli, który wywołuje ogromne kontrowersje w środowisku. Ocena będzie dokonywana po zakończeniu stażu na stopień nauczyciela kontraktowego, mianowanego i dyplomowanego, na zakończenie dodatkowego stażu i co 3 lata pracy w szkole od uzyskania stopnia nauczyciela kontraktowego, mianowanego i dyplomowanego. Nauczyciel podlegać będzie jednak ocenie niemal w każdej chwili - chyba, że wcześniejsza ocena odbyła się przed upływem roku. Wystarczy, że wniosek taki złoży dyrektor, sam nauczyciel, organ nadzoru pedagogicznego, organ prowadzący szkołę, rada szkoły lub rada rodziców. Nauczyciel będzie oceniany według specjalnych kryteriów. Ich lista znalazła się w specjalnym rozporządzeniu. Inne kryteria mają dotyczyć stażysty, inne kontraktowego, inne mianowanego, a inne dyplomowanego. Dodatkowo osobne wskaźniki oceniania zgodne ze „specyfiką danej szkoły” przygotują dyrektorzy i wpiszą je do regulaminu oceniania.

 

Według Elżbiety Markowskiej, niewykluczone, że jedynym sensownym rozwiązaniem dla ZNP jest "kwestionowanie regulaminów w całości". - Taki pogląd w sprawie mamy w województwie pomorskim. Albo odstąpimy od ich opiniowania w ogóle ze względu na negatywne stanowisko ZNP - podkreśliła prezes Okręgu Pomorskiego ZNP na swoim profilu facebookowym.

 

- Tu i ówdzie w rozmowach z dyrektorami słyszymy, że dyrektorzy deklarują wystawienie ocen wyróżniających wszystkim nauczycielom, tylko czy dla wszystkich nauczycieli dyplomowanych zabezpieczone zostaną środki finansowe - tzw. 500+ ?. Obawiam się, że wielu dyrektorów pożegna się ze swoją funkcją przedwcześnie - oceniła Elżbieta Markowska.

 

Jej zdaniem, nauczyciele dyplomowani, którzy nie otrzymają oceny wyróżniającej - a tym samym zostaną pozbawieni szans na dodatek - będą się masowo odwoływali od wyników oceny pracy.  - A cóż obchodzi nauczyciela i dyrektora zarazem, że samorząd nie ma środków finansowych w budżecie z powodu braku zabezpieczeń przez resort edukacji w budżecie państwa - podkreśliła Elżbieta Markowska. Dodając, że istnieje ryzyko, iż nauczyciele zapłacą za ten dodatek zamrożeniem wynagrodzeń oraz koniecznością pracy w ramach wolontariatu lub realizacji wielu nadgodzin. - Żywię nadzieję, że członkowie rad pedagogicznych są świadomi skutków pozytywnego zaopiniowania regulaminów wskaźników oceny pracy nauczycieli - bądź co bądź, jakby nie było swojej pracy - podsumowała prezes Okręgu Pomorskiego.

 

(PS, GN)