(5.07) ZNP do ministra: Lekarze nie mogą blokować urlopów dla poratowania zdrowia

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego wystąpił do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o stworzenie wytycznych dotyczących orzekania przez lekarzy medycyny pracy w sprawie urlopu dla poratowania zdrowia nauczycieli

 

ZNP uzasadnił ten krok docierającymi do Związku informacjami o tym, że w trakcie szkoleń dla lekarzy orzeczników prezentowana jest teza, jakoby tylko choroby zawodowe umożliwiały orzeczenie urlopu dla poratowania zdrowia.

 

Tymczasem zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 1 Karty Nauczyciela urlop dla poratowania zdrowia orzekany jest w celu przeprowadzenia zaleconego leczenia choroby zagrażającej wystąpieniem choroby zawodowej lub choroby, w której powstaniu czynniki środowiska pracy lub sposób wykonywania pracy odgrywają istotną rolę.  "A zatem katalog chorób umożliwiających orzeczenie urlopu dla poratowania zdrowia jest zdecydowanie szerszy niż tylko katalog chorób zawodowych" - wyjaśnił ZNP.

 

Związek obawia się "rozpowszechniania opinii na skutek których może zostać ograniczone prawo nauczycieli do urlopu dla poratowania zdrowia".

 

Od 1 stycznia 2018 r. obowiązują nowe przepisy Karty Nauczyciela, zgodnie z którymi urlopy dla poratowania zdrowia są udzielane według nowych, mniej przyjaznych nauczycielom zasad. Do tej pory dyrektor udzielał nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia na podstawie orzeczenia lekarza, który go leczył. Od stycznia prawo kierowania na urlop dla poratowania zdrowia ma tylko lekarz medycyny pracy. Nauczyciele mają prawo do urlopu tylko "w celu przeprowadzenia zaleconego leczenia: choroby zagrażającej wystąpieniem choroby zawodowej lub choroby, w której powstaniu czynniki środowiska pracy lub sposób wykonywania pracy odgrywają istotną rolę" albo też na leczenie uzdrowiskowe lub rehabilitację uzdrowiskową.

 

Urlop dla poratowania zdrowia w wymiarze nieprzekraczającym jednorazowo roku przysługuje, podobnie jak do tej pory, nauczycielowi zatrudnionemu w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony po przepracowaniu 7 lat w szkole. Do siedmioletniego okresu liczy się także czas, gdy nauczyciel pracował w niepełnym wymiarze - byle nie niższym niż 1/2 pensum. Od wydanego przez lekarza medycyny pracy orzeczenia zarówno nauczyciel jak i dyrektor mogą się odwołać do wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy, a jeśli orzeczenie wydał lekarz wojewódzkiego ośrodka - do instytutu badawczego w dziedzinie medycyny pracy.

 

Urlop dla poratowania zdrowia ma nie przekraczać jednorazowo rok. Jeżeli urlop dla poratowania zdrowia wydłuży się ponad 30 dni, to nauczyciel obowiązkowo przejdzie badania kontrolne "w celu ustalenia zdolności do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku".

 

Ministerstwo nie ukrywało, że zmiany w przyznawaniu urlopu dla poratowania zdrowia oznaczają "zmniejszenie się liczby korzystających" z tego świadczenia. "Przewiduje się, że zmniejszenie będzie istotne" - czytamy w MEN-owskich dokumentach. Wcześniej z urlopów korzystało 12 tys. nauczycieli, a koszt ich wynagrodzeń to 550 mln zł. MEN policzył, że nauczycieli na urlopach zdrowotnych będzie o 25 proc. mniej, czyli oszczędności sięgną 68 mln w 2018 r. i 137 mln zł w kolejnych latach.

 

(PS, GN)