Małe kapliczki, wielka sprawa

Z księdzem biskupem Michałem Janochą, przewodniczącym Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Konferencji Episkopatu Polski, rozmawia Witold Salański

 

„Kapliczki polskie – w różańcu róża ukryta rozkwita” – to tytuł konkursu skierowanego głównie do uczniów i nauczycieli. W tym roku odbędzie się druga edycja, a ksiądz biskup jest przewodniczącym jury konkursu. Jakie cele stawiają sobie organizatorzy?

Na samym wstępie muszę wyrazić uznanie dla pomysłodawcy konkursu – Fundacji Chaber Polski z panią prezes Marleną Wilbik na czele. Inicjatywa wyszła więc z kręgów świeckich, a ja, jako biskup, natychmiast zapaliłem się do tego pomysłu i… przyłączyłem się. Jakże mógłbym się nie przyłączyć, skoro konkurs ma na celu promowanie polskiej historii, kultury i tradycji wyrażonej w kapliczkach. Mają one swój wymiar i historyczny, i artystyczny, i religijny. Poza tym są trwałym elementem naszego krajobrazu kulturowego, a tym samym ważnym elementem naszej tożsamości narodowej.

 

Są też świadectwem wiary katolickiej…

Zdecydowanie tak. Ogromna większość kapliczek wiąże się z religią katolicką. Ewangelicy nie mają tradycji stawiania przydrożnych kapliczek. Natomiast wyznawcy prawosławia mają tradycję wznoszenia przy drogach krzyży prawosławnych.

 

Jaką funkcję spełniały i spełniają polskie kapliczki?

Przede wszystkim religijną. Są znakiem transcendencji, bo przypominają o Bogu, i to w miejscach naszych ziemskich wędrówek i podróży – przy drogach, skrzyżowaniach, rozwidleniach dróg.

(...)

Całą rozmowę przeczytasz w Głosie nr 27-28/2018 i w e-wydaniu