Dla kogo nowe urlopy zdrowotne? - rozmowa

Ze Stefanem Kusiem, lekarzem, kierownikiem poradni orzeczniczo-konsultacyjnej w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Opolu z siedzibą w Kędzierzynie-Koźlu, rozmawia Katarzyna Piotrowiak

 

Nowe zasady korzystania z urlopu dla poratowania zdrowia obowiązują już od ponad pięciu miesięcy. Wprowadziła je znowelizowana Karta Nauczyciela. Jak te przepisy funkcjonują w praktyce?

Sytuacja jest rzeczywiście nowa, poprzednie przepisy były zdecydowanie prostsze. Jak wiemy, dotychczas praktycznie każda choroba leczona u jakiegokolwiek specjalisty mogła uprawniać nauczyciela do skorzystania z tego urlopu. Orzekali o tym lekarze pierwszego kontaktu. Obecnie orzeczenia o potrzebie udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia mogą wydawać tylko lekarze profilaktycy, którzy badają nauczycieli na badaniach wstępnych, okresowych czy kontrolnych. Oprócz tego zgodnie z nowymi przepisami urlopy te mogą być udzielane w celu przeprowadzenia zalecanego leczenia choroby zagrażającej wystąpieniem choroby zawodowej albo choroby, w której powstaniu istotną rolę mogą odgrywać: czynniki środowiska pracy, czyli szkoły, lub sposób wykonywanej pracy. Tymczasem nie ma katalogu schorzeń uprawniających nauczycieli do tego urlopu.

Jak należy rozumieć te przepisy? O jakie czynniki zagrażające wystąpieniem choroby zawodowej może tutaj chodzić?

– Te czynniki to są w zasadzie przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat.

Z ustawy to nie wynika. Gdzie znaleźć taki zapis? 

– W obowiązującym rozporządzeniu klasyfikującym choroby zawodowe, w ogólnym wykazie chorób zawodowych pod numerem 15. Rozporządzenie kataloguje te choroby jako guzki głosowe twarde, wtórne zmiany przyrostowe fałdów głosowych czy niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią.

(...)

Całą rozmowę przeczytasz w Głosie nr 21/2018 i w e-wydaniu