(4.04) MEN: Nasza siedziba to skarb kultury

 

Budynek MEN przy al. Szucha 25 jest w całości zabytkiem wpisanym do rejestru zabytków w 1973 r. W poprzednich latach też wydawano pieniądze na jego remont - poinformowało ministerstwo edukacji

 

To reakcja na nasz tekst z 27 marca br. pt. "ZNP: Zalewska wydała miliony na swoją siedzibę". Opublikowaliśmy w nim zestawienie zamówień publicznych udzielonych w latach 2016-2017 przez ministerstwo edukacji przygotowane przez resort Anny Zalewskiej po interpelacji posłanki PO Izabeli Leszczyny. Z zestwienia wynika, że w 2016 r. na remont części pomieszczeń piwnicznych siedziby ministerstwa wydano ponad 141 tys. zł, na remont piwnicy w jednym ze skrzydeł budynku - 537 tys. zł, w kolejnym skrzydle - 187 tys. zł i 533 tys. zł. W sumie, w 2016 r. na odnowienie piwnic przeznaczono 1 mln 397 tys. zł. Na remont pięciu pomieszczeń na drugim piętrze przeznaczono 186 tys. zł, na remont kolejnych pomieszczeń na II piętrze - 455 tys. zł. Remont pomieszczeń na parterze wraz z korytarzem kosztował podatników 260 tys. zł. Front budowlany w siedzibie MEN rozwijał się także w 2017 r. Wystarczy powiedzieć, że tylko na remont łazienek od strony północnej przeznaczono 356 tys. zł, a na remont jednej z klatek schodowych - 220 tys. zł. W sumie, na odnowienie pomieszczeń w swojej siedzibie Anna Zalewska w dwa lata wydała ponad 4,5 mln zł.

 

- Budynek Ministerstwa Edukacji Narodowej przy al. Szucha 25, będący w całości zabytkiem wpisanym do rejestru zabytków w 1973 r., jest poddawany systematycznym, kompleksowym pracom renowacyjnym, tak aby przywrócić jego pierwotny wygląd i wystrój – poinformowała nas Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN. - Przedwojenny gmach jest nie tylko siedzibą urzędu, ale i swego rodzaju muzeum, oraz skarbem kultury i dziedzictwa narodowego. Wybudowany w okresie międzywojennym w czasach świetności stylu art deco, jest perłą architektury tamtego okresu – dodała.

 

Jej zdaniem, wszystko to wiąże się z "obowiązkiem wykonywania szeregu prac remontowych wszystkich zewnętrznych i wewnętrznych powierzchni (w tym również zagrażających bezpieczeństwu pomieszczeń piwnicznych)". - Zakłada to również odtwarzanie unikatowego wystroju budynku (stylizowane meble z epoki, punkty oświetleniowe, żyrandole, drzwi i okna wraz z mosiężnymi okuciami, itp.). Podstawa prawa wykonania ww. prac wynika z obowiązków, jakie na trwałego zarządcę nakładają przepisy Prawa budowlanego i ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – wyjaśniła rzeczniczka ministerstwa edukacji.

 

Zapewniając, że w poprzednich latach też przeprowadzano kosztowne remonty budynku ministerstwa. W roku 2011 prace remontowe kosztowały 4 mln 250 tys. zł, w 2012 r. – 3 mln 800 tys. zł, w 2013 r. – 3 mln 350 tys. zł, w 2014 r. – 3 mln 350 tys. zł, a w 2015 r. – 2 mln 750 tys. zł.

 

Z przesłanego nam przez rzeczniczkę MEN zestawienia wydatków na ten cel w latach 2016-2017 wynika, że były one niższe niż to wynika z listy zamówień przygotowanej przez to samo MEN dla posłanki Leszczyny. W 2016 r. remont gmachu przy Szucha miał kosztować 2 mln 100 tys. zł (w tym remont piwnic – 536 tys. zł), a w 2017 r. – 1 mln 600 tys. zł (w tym remont piwnic – 533 tys. zł).  

 

- Z tego zestawienia jasno wynika, że wraz z przywracaniem świetności zabytkowi, maleją koszty prowadzonych prac remontowych. Jednak, aby w budynku wykonać całość prac renowacyjnych, niezbędne jest kontynuowanie działań w latach następnych – niemniej w zmniejszonej już skali finansowej – zapewniła nas Anna Ostrowska.

 

(PS, GN)