(15.03) Biblioteka Narodowa: 38 proc. Polaków czyta książki

 

38 proc. Polaków przeczytało w ubiegłym roku co najmniej jedną książkę - tak wynika z najnowszych badań czytelnictwa przeprowadzonych na zlecenie Biblioteki Narodowej

 

Wynik ten nie różni się znacząco od wskaźników czytelnictwa publikowanych przez BN w poprzednich latach. Eksperci uważają, że "po wyraźnych spadkach przypadających na okres 2004–2008 poziom czytelnictwa w Polsce ustabilizował się na poziomie nieco poniżej 40 proc.". W 2016 i 2015 r. lekturę co najmniej jednej książki deklarowało 37 proc. respondentów.

 

Według BN, podobnie stabilna jest liczba tzw. czytelników intensywnych, czyli osób deklarujących czytanie 7 i więcej książek rocznie: w ubiegłym roku zaliczało się do nich 9 proc. Polaków.

 

Eksperci Biblioteki Narodowej zwrócili też uwagę na fakt, że duże znaczenie dla poziomu czytelnictwa ma najbliższe otoczenie każdego z nas - osoby z domów, w których członkowie rodziny czytają książki, same również sięgają po lekturę (aż 82 proc. żyjących w takich rodzinach deklarowało czytanie książek), w przeciwieństwie do domów, w których się nie czyta (jedynie 13 proc. deklarowało czytanie). Jeszcze wyraźniej widać tę zależność w pytaniu o znajomych i przyjaciół: w nieczytającym kręgu towarzyskim znajdziemy zaledwie 5 proc. czytelników.

 

Gdzie czytelnicy zaopatrują się w książki? 34 proc. z nich książki kupuje (wzrost o 4 punkty procentowe w porównaniu z badaniem z 2016 r.), 23 proc. otrzymuje książki w prezencie (wzrost o 2 pkt. proc.), 16 proc. korzysta z biblioteki publicznej (wzrost o 3 pkt. proc.), 27 proc. pożycza książki od znajomych (spadek o 3 pkt. proc.), a 22 proc. korzysta z księgozbioru domowego (spadek o 3 pkt. proc.)

 

Skąd czytelnicy czerpią wiadomości o świecie? Według badania, osoby deklarujące się jako czytelnicy książek najchętniej szukają informacji w internecie - tak deklaruje 37 proc. z nich. 14 proc. czyta prasę tradycyjną, a 31 proc. szuka wiadomości w radiu i telewizji. Rzadko śledzi wiadomości tylko 5 proc. czytających książki.

 

To inaczej niż osoby nieczytające, które wybierają przede wszystkim radio i telewizję - tak zadeklarowało 55 proc. z nich. Dla jedynie 16 proc. źródłem informacji jest internet, a dla 11 proc. - prasa tradycyjna. Aż 12 proc. rzadko śledzi jakiekolwiek wiadomości.

 

W tym roku autorzy badania postanowili prześwietlić grupę nauczycieli-polonistów ze szkół ponadgimnazjalnych. Ponieważ badacze uznali, że ta grupa społeczna ma szczególnie duży wpływ na czytelnictwo Polaków, postanowili więc przyjrzeć się ich nawykom i preferencjom związanym z książką. "Badanie wykazało, że poloniści czytają zdecydowanie więcej i chętniej niż ogół badanych (co nie zaskakuje), ale także zdecydowanie wyróżniają się in plus nawet w porównaniu z podobną sobie grupą demograficzną (kobiety, aktywne zawodowo, wykształcone, w wieku 25–60 lat)" - czytamy w raporcie.

 

94 proc. polonistów lubi czytać, 100 proc. z nich czyta regularnie książki, 92 proc. daje książki w prezencie, 89 proc. książki w prezencie otrzymuje, 90 proc. pożycza innym książki, 81 proc. korzysta z biblioteki, 89 proc. lubi rozmawiać o książkach, a 97 proc. poleca książki innym.

 

93 proc. polonistów korzysta z urządzeń z dostępem do internetu (próba ogólnopolska - 56 proc.), 76 proc. czyta teksty w formie elektronicznej (próba ogólnopolska - 21 proc.), 47 proc. czyta e-booki (próba ogólnopolska - 6 proc.), 38 proc. słucha audiobooki (próba ogólnopolska - 6 proc.), 27 proc. czyta teksty w języku obcym (próba ogólnopolska - 8 proc.), 93 proc. kupuje książki lub korzysta z książek kupionych przez domowników (próba ogólnopolska - 36 proc.), 99 proc. posiada w domu książki (próba ogólnopolska - 78 proc.), a 71 proc. polonistów posiada księgozbiór liczący ponad 100 pozycji (próba ogólnopolska - 16 proc.).

 

Pełen raport na temat czytalnictwa poznamy w maju br.

 

Badanie zrealizowano na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 3185 respondentów w wieku co najmniej 15 lat oraz na próbie celowej 323 nauczycieli polonistów uczących w szkołach ponadgimnazjalnych. Wywiady przeprowadzono metodą CAPI (Computer Assisted Personal Interview – wspomaganego komputerowo wywiadu kwestionariuszowego) w domach respondentów, a na próbie celowej nauczycieli – metodą CAPI w miejscu pracy badanych lub metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview), za pomocą tego samego kwestionariusza, porównywalnego ze stosowanym w latach ubiegłych (nauczycielom zadano kilka dodatkowych pytań związanych z ich pracą). Cele poznawcze badania, założenia dotyczące doboru próby, a także narzędzie badawcze przygotowano w Instytucie Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej, zaś realizację badania w terenie wykonała firma Kantar Public.

 

(PS, GN)