(16.01) Na urlop dla poratowania zdrowia poczekasz dłużej?

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej domaga się skierowania projektu rozporządzenia w sprawie orzekania o potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia na posiedzenie Rady Dialogu Społecznego. Jeśli tak się stanie, moment podpisania rozporządzenia się odwlecze o kolejne tygodnie

 

Nad ostatecznym kształtem rozporządzenia pracują urzędnicy Ministerstwa Zdrowia i analizują m.in. uwagi zgłaszane przez poszczególne resorty. Wśród nich jest resort rodziny, który uważa, że całą sprawę należy wnikliwie przedyskutować wśród partnerów społecznych. - Powyższy projekt powinien zostać zaopiniowany w trybie art. 5. ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Spolecznego i innych instytucjach dialogu społecznego przez stronę pracowników i pracodawców Rady Dialogu Społecznego - uważa Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

 

Jeśli tak się stanie, to moment podpisania rozporządzenia, dzięki któremu nauczyciele mogliby się ubiegać o urlop, zostanie przesunięty w czasie o kolejne tygodnie. Przypomnijmy - rozporządzenie powinno było wejść w życie 1 stycznia 2018 r., czyli w momencie, gdy wygasły stare przepisy regulujące przyznawanie nauczycielom urlopów dla poratowania zdrowia. Tak się jednak nie stało, ponieważ Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt nowego rozporządzenia dopiero w połowie grudnia. W tej chwili z urlopów mogą więc korzystać tylko nauczyciele, którzy na nich przebywali jeszcze przed 1 stycznia 2018 r. lub osoby, które otrzymały orzeczenie o przyznaniu urlopu przed końcem 2017 r.

 

Propozycja ministerstwa rodziny tłumaczy natomiast niespodziewaną decyzję resortu zdrowia o zwołaniu na 9 stycznia nadzwyczajnych konsultacji w sprawie rozporządzenia z udziałem przedstawicieli nauczycielskich związków zawodowych. Spotkanie zakończyło się fiaskiem, ponieważ Ministerstwo Zdrowia nie chciało przyjąć uwag zgłaszanych przez partnerów społecznych. Urzędnicy wskazywali, że mają związane ręce źle sformułowaną delegacją w ustawie o finansowaniu zadań oświatowych (przygotowanej przez MEN). To właśnie we wspomnianej delegacji powinny zostać opisane wytyczne dla wydania rozporządzenia.

 

Uwagę na ten problem wyraziło w swojej opinii "Porozumienie Zielonogórskie" - Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia. Według przedstawicieli ochrony zdrowia, "brakuje delegacji ustawowej do określenia zakresu badania lekarskiego, w tym do badań dodatkowych i konsultacji". A to oznacza, że niemal cały projekt rozporządzenia jest niezgodny z Konstytucją i jego przepisy nie powinny w ogóle wejść w życie.

 

Zastrzeżenia do projektu rozporządzenia zgłosił w MZ również Związek Nauczycielstwa Polskiego. Związek oczekiwał m.in. wskazania terminu, w jakim dyrektor szkoły powinien wystawić nauczycielowi skierowanie na badanie lekarskie w związku ze złożeniem przez niego wniosku o udzielenie urlopu dla poratowania zdrowia. "Wprowadzenie regulacji określającej termin do wydania skierowania na badania lekarskie zabezpieczy prawidłowy tok postępowania. Dotyczy to sytuacji, gdy dyrektor szkoły będzie zwlekał ze skierowaniem nauczyciela na badania i przez to postępowanie w sprawie urlopu stanie się nadmiernie przewlekłe" - czytamy w uzasadnieniu.

 

Druga uwaga dotyczyła procedury odwołania od orzeczenia lekarza medycyny pracy do wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy. ZNP uważa, że w takim przypadku należy zobowiązać komisję odwoławczą do określenia nowego okresu trwania urlopu dla poratowania zdrowia. Chodzi o to, że jeśli nauczyciel otrzyma od lekarza orzeczenie z datą rozpoczęcia urlopu dla poratowania zdrowia, to w razie odwołania nie jest możliwe wydanie rozstrzygnięcia przed tym terminem. Efektem tego jest „faktyczne ograniczenie wymiaru udzielonego w orzeczeniu lekarskim urlopu dla poratowania zdrowia, jak również bezprawne uszczuplenie trzyletniego wymiaru urlopu dla poratowania zdrowia” zagwarantowanego przecież w Karcie Nauczyciela. Zdaniem ZNP, komisja odwoławcza powinna w takiej sytuacji automatycznie przesunąć datę rozpoczęcia urlopu dla poratowania zdrowia i jednocześnie przedłużyć ten urlop o czas przeznaczony na procedurę odwoławczą przed wojewódzkim ośrodkiem medycyny pracy.

 

Związek wytknął ponadto urzędnikom, że w rozporządzeniu zapomniano o wzorze orzeczenia komisji odwoławczej o potrzebie udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia. W projekcie znalazł się bowiem tylko wzór orzeczenia lekarza medycyny pracy.

 

(PS, GN)