(8.01) Urlop dla poratowania zdrowia - jutro spotkanie w MZ

 

W trybie pilnym Ministerstwo Zdrowia zaprosiło przedstawicieli nauczycielskich związków zawodowych, w tym ZNP, na spotkanie w sprawie przepisów dotyczących udzielania urlopów dla poratowania zdrowia

 

Resort Konstantego Radziwiłła chce skonsultować z m.in. ZNP projekt rozporządzenia w sprawie orzekania o potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia. To efekt zmian w Karcie Nauczyciela i zaostrzenia procedur przyznawania urlopu. Od 1 stycznia 2018 r. orzeczenie w tej sprawie wydaje już nie lekarz, u którego nauczyciel się leczy, ale lekarz medycyny pracy po przeprowadzeniu specjalistycznych badań i konsultacji. Skierowanie do lekarza medycyny pracy powinien wystawić nauczycielowi dyrektor.

 

I tu właśnie jest problem - wzór skierowania wraz z opisem procedury badania, a także wzorem orzeczenia lekarskiego powinien - zgodnie z Kartą - zostać szczegółowo opisany w rozporządzeniu. Niestety Ministerstwo Zdrowia przedstawiło jego projekt dopiero w połowie grudnia ub.r. i do dziś dokument nie został podpisany. - Akt ten jest na końcowym etapie prac legislacyjnych i ma wejść w życie niezwłocznie - poinformowała "Głos" Milena Kruszewska, rzeczniczka MZ.

 

"Forsowane na siłę i w pośpiechu projekty Zalewskiej osiągają kolejne szczyty absurdu: zgodnie z nową ustawą o finansowaniu zadań oświatowych orzeczenie, na podstawie którego nauczyciel otrzymuje prawo do urlopu zdrowotnego wydawać będzie lekarz medycyny pracy. Tryb przyznania takiego orzeczenia regulować ma rozporządzenie ministra zdrowia a do lekarza medycyny pracy kierować będzie dyrektor szkoły na podstawie skierowania, którego wzór znajduje się w rozporządzeniu.  Ale żaden dyrektor w tym momencie nie może wydać skierowania, ponieważ rozporządzenia... nie ma! Jest tylko projekt przekazany do konsultacji społecznych" - ocenił całą sytuację ZNP.

 

Z urlopów zdrowotnych mogą w tej chwili korzystać tylko nauczyciele, którzy znajdowali się na nich jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów, bądź ci, którzy przed 1 stycznia 2018 r. otrzymali orzeczenie lekarskie przyznające urlop.

 

O problemach z rozporządzeniem pisaliśmy na łamach "Głosu" jeszcze przed świętami bożonarodzeniowymi. Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt dopiero w połowie grudnia ub.r., choć dokument powinien zacząć obowiązywać już od 1 stycznia 2018 r. Resort Konstantego Radziwiłła - zgodnie z nowym art. 73 ust. 11 Karty Nauczyciela – powinien w nim określić zakres oraz tryb przeprowadzania badania lekarskiego w celu udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia oraz pokazać wzór skierowania na badanie lekarskie i wzór orzeczenia o „potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia”. Wszystko to „uwzględniając konieczność przyjęcia obiektywnych i niezbędnych kryteriów oceny stanu zdrowia dokonywanej w celu stwierdzenia potrzeby leczenia oraz określenia czasu na jego przeprowadzenie, a także zapewnienia jednolitości stosowanych dokumentów”.

 

Według projektu rozporządzenia, wraz ze skierowaniem trzeba będzie zabrać do lekarza – obowiązkowo! - dokumentację medyczną z przebiegu dotychczasowego leczenia. Czy to oznacza, że nauczyciel bez dokumentacji z takiego leczenia nie ma szans na urlop dla poratowania zdrowia? Trudno powiedzieć, jak powyższy wymóg zinterpretują lekarze, ale projekt jednoznacznie mówi, że nauczyciel „wraz ze skierowaniem przedstawia uprawnionemu lekarzowi (...) dokumentację medyczną” z dotychczasowego leczenia.

 

Na lekarzu spocznie obowiązek przeprowadzenia badania podmiotowego oraz przedmiotowego „z uwzględnieniem ogólnego stanu zdrowia, oceny układu krążenia, układu ruchu, układu nerwowego, układu oddechowego oraz narządu mowy”. Badanie podmiotowe to szeroko rozumiany wywiad lekarski dotyczący stanu zdrowia chorego. Badanie przedmiotowe natomiast jest już właściwym badaniem lekarskim.

 

Z rozporządzenia wynika, że będzie ono niezwykle szerokie. Także w sytuacji, jeśli nauczyciel przyjdzie do lekarza medycyny pracy z konkretną dolegliwością. Czyli - jeśli ktoś się będzie skarżył np. na problemy z gardłem, to - zgodnie z rozporządzeniem – lekarz i tak zbada mu również m.in. stawy, ciśnienie, serce, płuca, układ nerwowy. Jeśli lekarz uzna to za niezbędne, wystawi nauczycielowi skierowania do specjalistów lub na wykonanie badań pomocniczych. „Badanie lekarskie oraz badania pomocnicze lub konsultacje specjalistyczne przeprowadza się z uwzględnieniem specyfiki pracy wykonywanej przez nauczyciela i ewentualnej konieczności powstrzymywania się od wykonywania tej pracy z uwagi na jego stan zdrowia” - czytamy w projekcie rozporządzenia.

 

(PS, GN)