(2.01) Pierwszego stycznia nauczyciele stracili dodatki

 

Nauczyciele stracili część dodatków socjalnych, a o urlop dla poratowania zdrowia jest znacznie trudniej - w życie weszły niekorzystne dla środowiska zmiany w Karcie Nauczyciela

 

1 stycznia 2018 r. weszło w życie część nowych przepisów, jakie ustawa o finansowaniu zadań oświatowych wprowadziła do Karty Nauczyciela. Nauczyciele stracą na przeforsowanych przez MEN rozwiązaniach konkretne pieniądze.

 

Od początku stycznia nauczyciele nie mogą już korzystać z większości dodatków socjalnych. Nauczyciele zatrudnieni na wsi i w miastach liczących do 5 tys. mieszkańców stracili prawo do lokalu mieszkalnego na terenie gminy. Nauczyciele utracili też dodatek mieszkaniowy. Odebranie tego uprawnienia uderzy w co trzeciego nauczyciela – rocznie korzystało z niego bowiem 186 tys. belfrów mieszkających na wsi i w miastach do 5 tys. mieszkańców. Jego wysokość uzależniona była od „stanu rodzinnego nauczyciela”, a wysokość - od lokalnych uwarunkowań w danej gminie. Ministerstwo edukacji oszacowało oszczędności na dodatku na 129 mln zł.

 

Nauczyciele zatrudnieni na wsi zostali pozbawieni prawa do użytkowania działki. Nauczyciele, nauczyciele emeryci, renciści lub pobierający nauczycielskie świadczenie kompensacyjne korzystający z prawa do lokalu mieszkalnego lub działki zachowali te uprawnienia do końca okresu, na jaki zostały im one przyznane.

 

Prawo do lokalu mieszkalnego stracili małżonkowie nauczyciela emeryta (rencisty, pobierającego nauczycielskie świadczenie kompensacyjne) oraz dzieci pozostające na jego utrzymaniu i prowadzące z nim wspólne gospodarstwo domowe.

 

Od nowego roku urlopy dla poratowania zdrowia będą udzielane według nowych, mniej przyjaznych nauczycielom zasad. Do tej pory dyrektor udzielał nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia na podstawie orzeczenia lekarza, który go leczy. Od 1 stycznia prawo kierowania na urlop ma tylko lekarz medycyny pracy. Nauczyciele mają prawo do urlopu jedynie „w celu przeprowadzenia zaleconego leczenia: choroby zagrażającej wystąpieniem choroby zawodowej lub choroby, w której powstaniu czynniki środowiska pracy lub sposób wykonywania pracy odgrywają istotną rolę” albo też na leczenie uzdrowiskowe lub rehabilitację uzdrowiskową.

 

Od wydanego przez lekarza medycyny pracy orzeczenia zarówno nauczyciel jak i dyrektor będą mogli odwołać się do wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy, a jeśli orzeczenie wydał lekarz wojewódzkiego ośrodka - do instytutu badawczego w dziedzinie medycyny pracy. Ministerstwo nie ukrywa, że zmiany w przyznawaniu urlopu dla poratowania zdrowia oznacza „zmniejszenie się liczby korzystających” z tego świadczenia. „Przewiduje się, że zmniejszenie będzie istotne” - czytamy w MEN-owskich dokumentach. Wcześniej z urlopów korzystało rocznie 12 tys. nauczycieli, a koszt ich wynagrodzeń to 550 mln zł. MEN liczy, że nauczycieli na urlopach zdrowotnych będzie o 25 proc. mniej, czyli oszczędności sięgną 68 mln w 2018 r. i 137 mln zł w kolejnych latach.

 

Uwaga! Nauczyciele, którzy przed 1 stycznia 2018 r. uzyskali orzeczenie o potrzebie udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia, otrzymają ten urlop na dotychczasowych zasadach. Nauczyciele, którzy 1 stycznia 2018 r. przebywać będą na urlopie dla poratowania zdrowia, zachowają prawo do tego urlopu do końca okresu, na jaki go udzielono.

 

Od 1 stycznia br. dyrektorowi i wicedyrektorowi szkoły oraz nauczycielowi pełniącemu inne stanowisko kierownicze w szkole, a także nauczycielowi, który przez minimum 10 miesięcy pełnił obowiązki kierownicze przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze 35 dni roboczych w czasie ustalonym w planie urlopów.

 

(PS, GN)