(27.12) Chcesz pójść na urlop dla poratowania zdrowia na starych zasadach? Musisz się pospieszyć

 

Nauczyciele, którzy chcą skorzystać z urlopu dla poratowania zdrowia na dotychczasowych zasadach, mają tylko cztery dni na uzyskanie orzeczenia lekarskiego. Od nowego roku wejdą w życie nowe, bardziej restrykcyjne zasady udzielania urlopów

 

Zgodnie ze zmianami w Karcie Nauczyciela, które wejdą w życie 1 stycznia 2018 r., urlop dla poratowania zdrowia na dotychczasowych zasadach będzie udzielany tylko nauczycielom, którzy otrzymają orzeczenie lekarskie do końca 2017 r.

 

Potem zaczną obowiązywać nowe zasady, a urlopy dla poratowania zdrowia będą udzielane według mniej przyjaznych nauczycielom zasad. Dziś dyrektor udziela nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia na podstawie orzeczenia lekarza, który go leczy. Od 1 stycznia 2018 r. to się skomplikuje. Prawo kierowania na urlop dla poratowania zdrowia otrzyma tylko lekarz medycyny pracy. Nauczyciele będą mieli prawo do urlopu jedynie "w celu przeprowadzenia zaleconego leczenia: choroby zagrażającej wystąpieniem choroby zawodowej lub choroby, w której powstaniu czynniki środowiska pracy lub sposób wykonywania pracy odgrywają istotną rolę" albo też na leczenie uzdrowiskowe lub rehabilitację uzdrowiskową.

 

Urlop dla poratowania zdrowia w wymiarze nieprzekraczającym jednorazowo roku ma przysługiwać, podobnie jak obecnie, nauczycielowi zatrudnionemu w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony po przepracowaniu 7 lat w szkole. Do siedmioletniego okresu będzie się jednak liczył także czas, gdy nauczyciel pracował w niepełnym wymiarze - byle nie niższym niż 1/2 pensum.

 

Od wydanego przez lekarza medycyny pracy orzeczenia zarówno nauczyciel jak i dyrektor będą mogli odwołać się do wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy, a jeśli orzeczenie wydał lekarz wojewódzkiego ośrodka - do instytutu badawczego w dziedzinie medycyny pracy.

 

Urlop dla poratowania zdrowia ma nie przekraczać jednorazowo roku. Jeżeli urlop dla poratowania zdrowia wydłuży się ponad 30 dni, to nauczyciel obowiązkowo przejdzie badania kontrolne "w celu ustalenia zdolności do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku".

 

Ministerstwo nie ukrywa, że zmiany w przyznawaniu urlopu dla poratowania zdrowia oznacza "zmniejszenie się liczby korzystających" z tego świadczenia. "Przewiduje się, że zmniejszenie będzie istotne" - czytamy w MEN-owskich dokumentach. Obecnie z urlopów korzysta 12 tys. nauczycieli, a koszt ich wynagrodzeń to 550 mln zł. MEN liczy, że nauczycieli na urlopach zdrowotnych będzie o 25 proc. mniej, czyli oszczędności sięgną 68 mln w 2018 r. i 137 mln zł w kolejnych latach.

 

Od nowego roku na nauczyciela spadnie też konieczność poniesienia części kosztów związanych z orzekaniem o stanie jego zdrowia w związku z procedurą udzielania urlopu dla poratowania zdrowia. Szkoła sfinansuje tylko koszty badań lekarskich i konsultacji specjalistycznych.
 

 

Nauczyciele, którzy 1 stycznia 2018 r. przebywać będą na urlopie dla poratowania zdrowia, zachowają prawo do tego urlopu do końca okresu, na jaki go udzielono

 

(PS, GN)