(7.12) Premier Szydło składa dymisję. Czy Anna Zalewska odejdzie razem z nią?

Premier Beata Szydło zapowiedziała podczas posiedzenia Rady Politycznej PiS rezygnację z urzędu premiera. To oznacza, że z funkcji mogą zostać odwołani także wszyscy ministrowie, w tym szefowa MEN Anna Zalewska. Jeszcze nie wiadomo, czy Zalewska znajdzie się w ekipie nowego premiera Mateusza Morawieckiego

 

"Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy wsparcia, podziękowania, za wszystkie tak dla mnie miłe Państwa wpisy. Te dwa lata był dla mnie niezwykłym czasem, a służba dla Polski i Polaków zaszczytem. Dziękuję" - takim wpisem na Twitterze Beata Szydło pożegnała się z urzędem premiera rządu RP, który sprawowała przez dwa lata. Nie są znane powody rezygnacji pani premier - ani szefowa MEN ani inni politycy PiS-u nie podali jasnych przyczyn takiej decyzji. Tym dziwniejszej, że jeszcze w czwartek wczesnym popołudniem Sejm odrzucił wniosek Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. Kilka godzin później Szydło i tak ogłosiła rezygnację.

 

Następcą Beaty Szydło - jak zdecydował Komitet Polityczny PiS - ma zostać Mateusz Morawiecki, do tej pory wicepremier, minister finansów i rozwoju.

 

Zgodnie z Konstytucją RP, premier składa dymisję nie przed organami statutowymi jakiejkolwiek partii, ale na ręce prezydenta. Zgodnie z art. 162 Konstytucji prezes Rady Ministrów jednocześnie składa dymisję członków RM, czyli ministrów. Ustęp czwarty wspomnianego przepisu zastrzega jednak, że prezydent "może odmówić przyjęcia dymisji Rady Ministrów". W takim razie dochodzi do ustąpienia samego premiera. PiS prawdopodobnie skorzysta z tej właśnie ścieżki. Świadczą o tym nieoficjalne informacje płynące ze strony polityków PiS, że poza dymisją premiera na razie żadnych innych zmian w rządzie nie będzie.

 

(PS, GN)