Seminarium ETUCE: Jak się doskonalić, by pomóc sobie i uczniom?

Rządy reformują, nauczyciele płacą

 

Ministerstwo edukacji szykuje nauczycielom kolejną rewolucję – tym razem w systemie doskonalenia. Międzynarodowi eksperci ostrzegają nauczycieli przed narzuceniem im pomysłów, za które będą musieli zapłacić z własnej kieszeni

 

 

Jak zorganizować system doskonalenia, by przynosił oczekiwane rezultaty? Jak najskuteczniej motywować nauczycieli do samokształcenia? Jakich rozwiązań należy się wystrzegać? – to tylko część pytań, na które starali się odpowiedzieć uczestnicy seminarium Europejskiego Komitetu Związków Zawodowych Oświaty i Nauki (ETUCE) zorganizowanego 27-28 listopada br. w siedzibie Zarządu Głównego ZNP w Warszawie.

W seminarium ETUCE wzięli udział przedstawiciele nauczycielskich związków m.in.: z Bułgarii, Cypru, Czech, Słowacji, Finlandii, Estonii, Węgier, Łotwy i Rumunii.

Wymiana poglądów nauczycieli i międzynarodowych ekspertów nastąpiła w ważnym z punktu widzenia polskich pedagogów momencie – minister edukacji Anna Zalewska już kilka miesięcy temu zapowiedziała, że kolejna reforma po zmianie ustroju szkolnego dotyczyć będzie systemu doskonalenia. Szczegółów nie podała, ale zasygnalizowała, że

 

resort edukacji chciałby zmotywować

nauczycieli do większego zaangażowania w kursy i szkolenia zgodnie z wytycznymi przygotowanymi w MEN. Pierwszy krok w tym kierunku właśnie zrobiono – podpisana przez prezydenta ustawa o finansowaniu zadań oświatowych zmieniła Kartę Nauczyciela, do której dopisano m.in. punkt zobowiązujący nauczycieli do doskonalenia się „zgodnie z potrzebami szkoły”. Ministerstwo chciałoby też ograniczyć liczbę podmiotów, które będą mogły szkolić belfrów. Dziś dyrektorzy mają dużą swobodę w wyborze autorów szkolenia lub kursów. Resort Anny Zalewskiej prawdopodobnie wyselekcjonuje instytucje, z których oferty szkoły będą mogły korzystać.

Prof. Howard Stevenson z Uniwersytetu w Nottingham (Wielka Brytania) zbadał organizację systemu kształcenia i doskonalenia nauczycieli w poszczególnych krajach europejskich. Jego zdaniem w Polsce, w porównaniu z innymi państwami, nauczyciele

 

mają szeroką ofertę szkoleń, ale…

„te programy doskonalenia nie biorą pod uwagę punktu widzenia nauczycieli”, a w dodatku „przeprowadzanych jest wiele zmian” w edukacji, w czasie których nikt nauczycieli o opinię nie pyta. – W Polsce przeprowadzane są ogromne zmiany dotyczące szkolnictwa z pominięciem nauczycieli, co jest nieodpowiednie.  Rząd nie skupia się na tych obszarach, które są priorytetowe z punktu widzenia nauczycieli. Związki zawodowe powinny się wypowiadać w imieniu nauczycieli – podkreślił prof. Stevenson.

 

 

(...)

 

Piotr Skura

 

Cały tekst - tylko w Głosie (nr 49, e-wydanie)