(4.12) Praca nauczyciela to nie wolontariat

 

Zmuszanie nauczycieli do wykonywania swoich zadań w ramach wolontariatu to złamanie prawa - ostrzegł Związek Nauczycielstwa Polskiego

 

Do ZNP docierają sygnały o próbie zastępowania pracy nauczycieli w ramach realizacji zajęć rewalidacyjnych dla uczniów z niepełnosprawnościami, zajęć prowadzonych w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz zajęć rozwijających zainteresowania i udzdolnienia uczniów pracą wolontariuszy na podstawie ustawy o działalności pożytku publicznego. Na nauczycieli wywiera się też presję, by przydzielone im wspomniane zajęcia wykonywali w ramach wolontariatu.

 

"Należy kategorycznie stwierdzić, że takie działania są sprzeczne z art. 109 ust. 5 ustawy Prawo oświatowe oraz zmierzają do obejścia przepisów dotyczacych czasu pracy i wynagrodzenia, a być może także uprawnień urlopowych, określonych w ustawie Karta Nauczyciela" - czytamy w stanowisku ZNP.

 

Związek przypomniał, że zgodnie z art. 42 ust. 2d Karty Nauczyciela nauczyciel nie prowadzi w ramach zajęć i czynności statutowych zajęć świetlicowych oraz zajęć z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej. I nie można tej pracy podciągnąć pod "godziny statutowe", które zastąpiły wcześniejsze "godziny karciane" (tj. godziny z art. 42 ust. 2 pkt. 2 Karty). "Realizacja zajęć odbywa się w ramach obowiązkowego pensum zajęć, nie zaś innych zajęć wynikających z zadań statutowych szkoły. Opcjonalnie praca ta może być wykonywana w ramach godzin ponadwymiarowych - za dodatkowym wynagrodzeniem. W związku z tym zajęcia wskazane w treści art. 42 ust. 2d KN są zajęciami, o których mowa w art. 42 ust. 2 pkt. 1 KN, a więc są prowadzone przez nauczycieli zatrudnionych w szkole wyłącznie w ramach ich obowiązków pracowniczych" - podkreślono w stanowisku ZNP.

 

Wprawdzie art. 109 ust. 5 ustawy Prawo oświatowe mówi, że zajęcia rewalidacyjne dla uczniów z niepełnosprawnościami, zajęcia prowadzone w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz zajęcia rozwijające zainteresowania i uzdolnienia uczniów mogą być prowadzone także z udziałem wolontariuszy, ale sformułowanie "także z udziałem" oznacza, że "udział wolontariuszy jest udziałem dodatkowym i fakultatywnym", a to oznacza, że "w każdym przypadku obligatoryjną formą prowadzenia ww. zajęć jest ich prowadzenie przez nauczyciela", fakultatywnie zaś "w zajęciach prowadzonych przez nauczyciela może brać udział wolontariusz".

 

Choć art. 68 ust. 1 pkt 9 ustawy o systemie oświaty zobowiązuje dyrektora do stwarzania warunków do działania w szkole wolontariuszy, ale "nie oznacza to, że w na tej podstawie wolontariusze mają pracować za nauczycieli, albo nauczyciele mają pracować jako wolontariusze w ramach swoich obowiązków pracowniczych". "W związku z powyższym uznać należy, że wolontariusze mogą wykonywać pracę na rzecz szkoły jedynie w zakresie rozszerzającym i wzbogacającym działalność statutową szkoły. W zakresie zadań statutowych szkoły może to być praca pomocnicza na rzecz nauczyciela realizującego zajęcia wychowawczo-opiekuńcze, ale nigdy praca samodzielna" - czytamy w stanowisku ZNP.

 

Co zrobić, jeśli ktoś nas zmusza do wykonywania swojej pracy w ramach wolontariatu? "W przypadku wymuszania na nauczycielach podejmowania realizacji swoich obowiązków nauczycielskich w ramach wolontariatu – mamy do czynienia z wykorzystywaniem podległości służbowej w celu zawarcia umowy zmierzającej do obejścia prawa. W szczególności dotyczy to obejścia przepisów dotyczących czasu pracy i wynagrodzenia, a być może także uprawnień urlopowych, określonych w ustawie Karta Nauczyciela" - zauważył Związek. Taka praktyka jest też niezgodna z Kodeksem pracy i Kodeksem cywilnym. "Z tego względu należy uznać, że umowa wolontariacka, która albo zastępuje pracę nauczyciela pracą wolontariacką, albo wymusza na nauczycielu prowadzenie zajęć w ramach wolontariatu, narusza prawo i zasady współżycia społecznego. W związku z tym taka umowa jest nieważna z mocy prawa" - podsumował ZNP.

 

Stanowisko dostępne jest TUTAJ.

 

(PS, GN)