(28.11) Prezydent zdecydował. Nauczyciele stracą dodatki

 

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o finansowaniu zadań oświatowych. To oznacza, że w życie wejdzie nowy system oceniania, nauczyciele stracą niemal wszystkie dodatki socjalne, ich awans zawodowy znacząco się wydłuży, a tym samym - droga do większych wynagrodzeń

 

Choć termin, w jakim prezydent musiał zdecydować o losie ustawy mijał dopiero 4 grudnia, to Andrzej Duda postanowił nie czekać i ustawę podpisać już teraz. W 45 i 46 numerze "Głosu" publikujemy kalendarium z terminami wejścia w życie poszczególnych rozwiązań znajdujących się w ustawie. Kalendarium dostępne jest TUTAJ.

 

Z prośba o zawetowanie ustawy zwrócił się do prezydenta Związek Nauczycielstwa Polskiego. ZNP w piśmie do prezydenta Andrzeja Dudy w pierwszej kolejności odniósł się do pomysłów Anny Zalewskiej na nowy system oceniania, który "wprowadza regulację pozwalającą na dokonywanie oceny pracy nauczycieli według reguł dowolnie ustanawianych przez dyrektorów poszczególnych szkół i placówek oświatowych".

 

ZNP zwrócił też uwagę na fakt, że zawarty w ustawie o finansowaniu zadań oświatowych pakiet zmian w Karcie Nauczyciela generalnie nijak ma się do zakresu merytorycznego ustawy o finansowaniu zadań oświatowych i w ogóle nie powinien się w niej znaleźć. Umieszczenie w tej ustawie przepisów zmieniających Kartę podważyli m.in. prawnicy z Biura Analiz Sejmowych i Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu "uznając, że niezasadne jest dokonywanie fundamentalnej zmiany ustawy karta Nauczyciela w zakresie niedotyczącym materii regulowanej w ustawie o finansowaniu zadań oświatowych".

 

22 listopada br. prezes ZNP Sławomir Broniarz spotkał się z małżonką prezydenta Agatą Kornhauser-Dudą, podczas którego omawiano m.in. sytuację nauczycieli po ewentualnym wejściu w życie ustawy.

 

Do najbardziej bolesnych pomysłów Anny Zalewskiej znajdujących się w ustawie należy likwidacja prawie wszystkich dodatków znajdujących się w artykule 54 Karty Nauczyciela. Chodzi o prawo do lokalu mieszkalnego, dodatku mieszkaniowego, prawo do mieszkania dla nauczyciela, który przeszedł na emeryturę, rentę lub nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. Ocaleje jedynie dodatek wiejski, z którego korzystają nauczyciele pracujący na wsi i w miejscowościach do 5 tys. mieszkańców.

 

To nie wszystko. Nauczyciele stracą też prawo do działki (art. 56) i prawo do mieszkania w budynkach szkolnych i użytkowanych przez szkoły (art. 58). Przy czym, osoby obecnie korzystające z lokalu mieszkalnego i działki będą mogły z nich korzystać do końca okresu, na jaki zostały im one przyznane.  Do przeszłości ma trafić także zasiłek na zagospodarowanie (art. 61). Zasiłek ten jako ostatni otrzymają nauczyciele, którzy spełnili wszystkie wymagania do dnia 1 września 2018 r.

 

Ministerstwo wymyśliło nowy dodatek - za wyróżniającą ocenę pracy. Przysługiwać ma nauczycielowi dyplomowanemu z co najmniej trzyletnim okresem pracy w szkole na tym stanowisku. Nauczyciel otrzyma dodatek tylko w okresie, w którym jego praca była oceniana jako wyróżniająca, czyli na trzy lata. Pierwsze pieniądze nauczyciele zobaczą jednak dopiero za trzy lata! Według wyliczeń urzędników Anny Zalewskiej dodatek wyniesie od 1 września 2020 r. 95 zł, od 1 września 2021 r. - 206 zł, a od 1 września 2022 r. - 507 zł. Z szacunków wynika, że dodatek trafi do co trzeciego uprawnionego nauczyciela dyplomowanego, czyli do ok. 100 tys. osób.

 

Nie ma nic za darmo - ministerstwo postanowiło wydłużyć ścieżkę awansu zawodowego nauczycieli z obecnych 10 lat do 15. Choć w wyjątkowych sytuacjach będzie można ją albo wydłużyć do lat 18 albo skrócić do lat 12. Jeżeli nauczyciele będą później awansować, to automatycznie będą zarabiać mniej niż gdyby awansowali w obecnym tempie. Cały ten mechanizm przyniesie gigantyczne oszczędności. Już w 2019 r. budżet zaoszczędzi na tej operacji 23 miliony złotych. W 2020 r. będzie to 69 mln zł, w 2021 r. - 178 mln zł, w 2022 r. - 590 mln zł, w 2023 r. - 982 mln zł, a w 2024 r. - rekordowy 1 miliard 37 milionów złotych! W kolejnych latach państwo wyda na nauczycielskie pensje o 900 milionów - 1 miliard złotych mniej.

 

Ministerstwo postanowiło też zmienić zasady przyznawania urlopów dla poratowania zdrowia, o które będzie znaczenie trudniej niż obecnie. Dziś dyrektor udziela nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia na podstawie orzeczenia lekarza, który go leczy. Wkrótce to ma się skomplikować. Prawo kierowania na urlop dla poratowania zdrowia otrzyma tylko lekarz medycyny pracy.

 

Nauczyciele powinni też się przygotować na to, że już niedługo będą oceniani według innych zasad niż obecnie. MEN opracowało szczegółowy wykaz kryteriów oceniania pracy nauczycieli, na podstawie których dyrektorzy szkół i placówek oświatowych napiszą własne regulaminy oceniania.

 

(PS, GN)