(10.11) Zlikwidują MEN i połączą z nauką?

 

Jestem zwolennikiem połączenia ministerstwa edukacji z ministerstwem nauki – ogłosił wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin

 

Podczas dzisiejszego spotkania z Radą Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP Jarosław Gowin przyznał, że przez ostatnie dwa tygodnie skupił się na planowanej rekonstrukcji i reorganizacji rządu. W kuluarach Sejmu krążą plotki o likwidacji niektórych ministerstw i łączenia poszczególnych resortów. Czy taki scenariusz może czekać MEN i MNiSW?

 

- Takiego planu nie ma i w tej kadencji do tego nie dojdzie – zdradził wicepremier. – Aczkolwiek uważam, że oba ministerstwa powinny być połączone w jedno, ponieważ na proces edukacji trzeba patrzeć jako na całość - od przedszkola po kształcenie doktorantów. Docelowo to powinno być jedno ministerstwo, ale nie sądzę, by do tego doszło w tej kadencji – dodał.

 

Głównym tematem spotkania były jednak problemy dotyczące kształcenia nauczycieli oraz sytuacja środowiska akdemickiego. Wicepremier od kilku miesięcy konsultuje też projekt dużej reformy szkolnictwa wyższego i nauki nazwanej „ustawą 2.0”. Jak przyznał Jarosław Gowin, niektóre jej punkty są efektem współpracy ministerstwa z ZNP. - Dialog, który toczy się od dwóch lat jest unikalny także ze względu na postawę przedstawicieli ZNP. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony podejściem państwa przedstawicieli i Związku w czasie dyskusji. Jestem zbudowany niezwykłą otwartością i rzetelnością podejścia ZNP do tej ustawy. Cenię to, że Związek nie skoncentrował się w swoich uwagach tylko na kwestiach pracowniczych, że zaprezentował pewną całościową koncepcję reformy, koncepcja ta jest bardzo nowoczesna – mówił Jarosław Gowin.

 

- Mamy problem z nakładami na rozwój, badania, oświatę. Nie napawają optymizmem choćby decyzje dotyczące nowelizacji budżetu na rok 2017. Wkładanie 2 miliardów złotych w górnictwo jest niczym innym jak kupowaniem sobie spokoju społecznego, a 1 miliard zł dla telewizji rządowych to próba zyskania wsparcia. Edukacja, służba zdrowia, nauka w pełni zasługują na to, by te środki do nich trafiły – mówił prezes ZNP Sławomir Broniarz. Docenił rolę Jarosława Gowina w pracach nad nowym modelem kształcenia nauczycieli. – Nie potrzebujemy 200 wydziałów „produkujących” nauczycieli. Zabiegamy o to, by kształcenie skupić w 5-10 najważniejszych ośrodkach z najlepszymi autorytetami, które nadadzą temu zawodowi odpowiedni prestiż – podkreślił prezes Związku.

 

Ministerstwo nauki stoi tu po stronie Związku.– Chcemy zaproponować nowe rozwiązania. Chyba idziemy dokładnie w tę samą stronę, co ZNP – przyznał wicepremier. Jego zdaniem, wybierając model kształcenia nauczycieli trzeba skorzystać z doświadczeń innych państw, np. Finlandii. – Chcielibyśmy zdecydowanie ograniczyć liczbę uczelni uprawnionych do kształcenia nauczycieli, żeby nauczycieli, a więc grupę zawodową odpowiedzialną za przyszłość Polski, kształciło kilka najlepszych uniwersytetów oraz uczelnie pedagogiczne. W przypadku innych uczelni nie ma uzasadnionych powodów, aby kształciły one nauczycieli. Zwłaszcza, jeżeli dzieje się to w przypadku szeregu uczelni niepublicznych czy zawodowych, gdzie poziom kształcenia zdecydowanie odstaje od kształcenia na uniwersytetach i uczelniach pedagogicznych – ujawnił Jarosław Gowin.

 

Więcej na ten temat - w następnym numerze "Głosu".

 

(PS, GN)