(11.10) Rząd uderza po kieszeni nauczycieli i pracowników administracji szkół

 

Rok 2018 będzie kolejnym, w którym rząd zamrozi odpis na fundusz socjalny zarówno nauczycieli jak i pracowników administracji szkół. W ten sposob zaoszczędzi minimum 100 mln zł rocznie.

 

Nie 3028 zł, jak to wynika z wysokości nauczycielskich wynagrodzeń, ale 2879 zł wyniesie w 2018 roku odpis na nauczycielski fundusz socjalny. Tak wynika z projektu tzw. ustawy okołobudżetowej. Według ZNP, niedopuszczalne jest, że rząd znów zamroził odpis. I to już po raz piąty. "W odniesieniu do roku 2017, kwota bazowa dla nauczycieli wynosiła 2752,59 zł (...), a więc kwota odpisu na fundusz socjalny, zgodnie z dyspozycją art. 53 ust. 1 KN, powinna wynosić 3028,2 zł" - czytamy w stanowisku ZNP do projektu ustawy okołobudżetowej. To oznacza, że odpis jest o 148,3 zł niższy niż być powinien. "Odnosząc ww. kwotę różnicy do liczby etatów nauczycielskich oszczędność po stronie budżetu państwa w zakresie naliczenia części oświatowej subwencji ogólnej wynosić będzie ponad 99 milionów zł rocznie" - policzył ZNP.

 

Według Związku, "naliczenie odpisów na fundusz socjalny musi opierać się o kwotę bazową dla nauczycieli, przyjętą w aktualnie obowiązującej ustawie budżetowej państwa, tym bardziej, że uzasadnienie projektu ustawy nie wskazuje doniosłych przyczyn dla wprowadzenia regulacji zawieszającej działanie art. 53 ust. 1 KN".

 

Podobnie rzecz się ma z odpisem na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dotyczący pracowników administracji i obsługi. W tym przypadku odpis będzie zamrożony na poziomie z 2012 r. "Należy zauważyć, że będzie to już siódmy rok ustawowego zaniżania wysokości odpisów na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Skutkować to będzie ustaleniem wysokości odpisu podstawowego na fundusz socjalny np. pracowników niepedagogicznych szkoły - na poziomie 3161,77 zł, co wywołuje skutek w postaci dalszego zamrożenia wysokości odpisu socjalnego" - czytamy w stanowisku. Różnica jest bardzo duża, ponieważ przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wynosiło w 2016 r. 4047 r., a w II kwartale 2017 r. - 4221 zł.

 

ZNP nie rozumie też, dlaczego w ustawie okołobudżetowej zapisano, że przyszłoroczna 5-procentowa podwyżka wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli nastąpi nie później niż do 31 maja 2018 r. z wyrównaniem od 1 maja 2018 r. Przecież minister edukacji Anna Zalewska wielokrotnie podkreślała, że podwyżka ma wejść w życie 1 kwietnia 2018 r. Według Związku, przyjęte rozwiązanie "wywołuje skutek w postaci znacznego zaniżenia średniorocznego wskaźnika podwyżki", a "podwyższenie wynagrodzeń dopiero od maja zdecydowanie obniży 5-procentowy średnioroczny wskaźnik podwyżki, ustalając go na poziomie 3,33 proc.". ZNP zaproponował więc, by przyszłoroczną podwyżkę wypłacono z wyrównaniem od 1 stycznia 2018 r.

 

Stanowisko ZNP dostępne jest TUTAJ

 

(PS, GN)