(13.09) NIK: Świetlice się starają, choć MEN nie pomaga

Biurokracja, duża rotacja kadry, niejasne przepisy, powtarzające się zajęcia - to tylko część problemów, z jakimi zmagają się szkolne świetlice. Według Najwyższej Izby Kontroli, w większości świetlic dzieci otrzymują fachową i dobrą opiekę pod okiem wykwalifikowanej kadry. A to ważne, ponieważ prawie co drugie dziecko przebywa w świetlicy ok. 15 godzin w tygodniu

 

NIK przyjrzała się funkcjonowaniu szkolnych świetlic. Kontrolą objęto łącznie 36 jednostek, z tego: 4 kuratoria oświaty i 32 publiczne szkoły podstawowe. Badaniem objęto również (liczące powyżej 200 uczniów) publiczne szkoły podstawowe z terenu całego kraju. We wrześniu 2016 r. do świetlic w całej Polsce zapisanych było blisko 876 tys. uczniów, czyli ponad 40 proc. wszystkich dzieci w publicznych szkołach podstawowych.

 

Od 2014 r. obowiązują nowe wymagania dotyczące pracy świetlicy. Świetlice zostały zobowiązane do przyjmowania wszystkich uprawnionych uczniów. Wcześniejsze przepisy mówiły tylko o tym, że szkoła podstawowa powinna zapewnić uczniom możliwość korzystania ze świetlicy. Dodatkowo wprowadzono wymóg, aby podczas zajęć, pod opieką jednego nauczyciela nie pozostawało więcej niż 25 uczniów oraz wymagania dotyczące dostosowania zajęć świetlicowych do potrzeb edukacyjnych i rozwojowych uczniów, a także ich zainteresowań.

 

Według NIK, szkolne świetlice w większości szkół są tak zorganizowane, że pozwalają na właściwą opiekę nad uczniami. Zatrudnia się tam wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną, na potrzeby świetlic zaadaptowano odrębne pomieszczenia, które wyposażono w pomoce dydaktyczne i sprzęt umożliwiający prowadzenie zróżnicowanych zajęć.

 

W 90 proc. skontrolowanych szkół kryteriami przy organizacji grup dzieci były przede wszystkim godziny rozpoczęcia i zakończenia lekcji lub dojazdu uczniów autobusem szkolnym. Tylko w trzech spośród 32 skontrolowanych placówek zorganizowano grupy wychowawcze składające się z uczniów o rozpoznanych indywidulanie potrzebach edukacyjnych i zainteresowaniach oraz dostosowano do nich propozycję zajęć w świetlicy. Kontrolerzy sprawdzili, że ponad 40 proc. uczniów z prześwietlonych szkół przebywało w świetlicy ponad trzy godziny dziennie, czyli ok. 15 godzin w tygodniu. Dla porównania - średni tygodniowy czas pobytu dzieci na lekcjach wynosił ok. 25 godzin.

 

Ponadto w większości (to jest w 28 z 32) szkół zajęcia w świetlicy prowadzono corocznie w oparciu o takie same plany. Według NIK, może to prowadzić do sytuacji, w których uczeń uczęszczający do świetlicy przez dwa lub trzy lata, co roku uczestniczy w takich samych zajęciach. Dodatkowo sposób prowadzenia zajęć uwzględniał przede wszystkim potrzeby uczniów klas I - III, co powodowało, że pobyt w świetlicy był mało interesujący dla starszych uczniów. Zresztą w świetlicach przebywali głównie uczniowie z klas I-III (ok. 82 proc. wszystkich), natomiast uczniowie z klas IV-VI stanowili tylko ok. 18 proc. z ogółu uczestniczących w zajęciach świetlicowych.

 

Biurokracja to jeden z problemów dotykających szkolne świetlice. Według NIK, wychowawcy świetlic często poświęcali dużo czasu formalnej stronie zajęć, np. wypełnianiu dzienników. W jednej z kontrolowanych szkół na świetlicy obowiązywało ponad 20 dzienników lekcyjnych. Z kolei brak prawnej możliwości zapisania w dzienniku informacji np. o sposobie kontaktu z rodzicami lub o stanie zdrowia ucznia może utrudniać podjęcie przez wychowawców decyzji w nagłych przypadkach. Problemem jest też to, że informacje o stanie zdrowia ucznia w świetle obowiązujących przepisów nie mogą być, bez wyraźnej, pisemnej zgody rodziców, przetwarzane przez szkołę, a także umieszczane w dzienniku zajęć w świetlicy. Zdaniem NIK może to stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia ucznia.

 

Inny problem to częsta rotacja wychowawców świetlic prowadzących zajęcia. W skontrolowanych szkołach pod koniec września 2016 r. z 256 wychowawców tylko 56 (czyli 22 proc.) pracowało w świetlicy przez sześć ostatnich lat szkolnych, a aż 92 (36 proc.) nauczycieli miało jedynie rok stażu pracy w charakterze wychowawcy świetlicy. Zdarzało się, że zajęcia świetlicowe prowadzone były w ramach tzw. godzin karcianych  przez różnych nauczycieli, którzy nie byli wychowawcami świetlicy.

 

W kilku szkołach przekroczono też maksymalną liczbę 25 uczniów pozostających pod opieką jednego nauczyciela, a w innych dwóch nie przyjęto do świetlicy wszystkich uprawnionych uczniów. Ponadto w ośmiu placówkach wprowadzono ograniczenia w zapisach dzieci do świetlicy - w niektórych szkołach przy naborze do świetlic obowiązywało pierwszeństwo uczniów z klas I-III lub w ogóle nie przywidziano możliwości przyjęcia dzieci z klas IV-VI.  

 

Według NIK, szkoły podstawowe po zmianie przepisów dotyczących działalności świetlic nie otrzymały ze strony MEN wsparcia. Ministerstwo edukacji nie określiło np. standardów, wytycznych lub zaleceń sposobu realizacji ustawowych wymogów nałożonych na szkoły. Szkoły nie otrzymały także pomocy ze strony kuratorów oświaty. Prowadzony przez nie nadzór pedagogiczny nie obejmował treści i sposobu prowadzenia zajęć w świetlicy.

 

Dodatkowo organy prowadzące szkoły nie kontrolowały warunków, w jakich realizowano zajęcia świetlicowe, nie sprawdzano też ich wyposażenia.  

 

Kontrolerzy NIK doszli do wniosku, że zmienione w 2014 r. przepisy w większości szkół nie zostały właściwie wdrożone.

 

NIK zaleciła MEN:
* określenie sposobów realizacji przez dyrektorów szkół wymogu uwzględniania w zajęciach w świetlicy, prowadzonych w grupach wychowawczych, potrzeb edukacyjnych, rozwojowych, możliwości psychofizycznych oraz zainteresowań uczniów;
* modyfikację stosowanych narzędzi nadzoru pedagogicznego, w celu sprawdzania jakości zajęć prowadzonych w świetlicy.

 

NIK widzi też konieczność doprecyzowania ustawy Prawo oświatowe, tak, by po dobrowolnym przekazaniu szkole przez rodziców wrażliwych danych osobowych ucznia (w szczególności o stanie jego zdrowia) wraz z dołączoną zgodą na ich przetwarzanie, zamieszczanie tego rodzaju informacji w wewnętrznej dokumentacji szkoły nie wymagałoby uzyskania przez szkołę  dodatkowej pisemnej zgody rodzica;

 

(PS, GN)