Co roku wykrywanych jest około 100 nowych substancji psychoaktywnych będących składnikiem tzw. dopalaczy

Nie daj się skusić

 

Znów kolejnym nastolatkom, tym razem w Bielawie, cudem uratowano życie po zażyciu dopalaczy. Można im było szybko pomóc, bo stracili przytomność na ulicy. Niektórych jednak nie udaje się uratować…

 

 

W ostatnich dniach media informowały o nastolatkach z Bielawy: dwóch dziewczynach i chłopcu w wieku 14-15 lat, którzy nagle stracili przytomność na jednej z najbardziej uczęszczanych ulic miasta. Okazało się, że to przez zatrucie dopalaczami. Widać, że mimo wielu tragicznych doświadczeń i sporej wiedzy na temat tego, czym grożą eksperymenty z dopalaczami, nadal młodzi ludzie dają się na nie skusić. Same dopalacze, mimo walki z nimi, są wciąż dostępne.

Jak podaje Europejski System Wczesnego Ostrzegania w ostatnich latach wykrywanych jest około 100 nowych substancji psychoaktywnych rocznie. Do Polski dotarły w 2008 r., a w dwa lata później mieliśmy już ponad 1,4 tys. sklepów z dopalaczami. Po serii nieszczęść wywołanych zażywaniem nieznanych substancji liczbę sklepów stacjonarnych znacznie ograniczono, choć nie zlikwidowano całkowicie, a biznes przeniósł się do internetu.

 

Nowe substancje

Dzięki wspólnym badaniom przeprowadzonym przez CBOS i Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii widać zmiany dotyczące używania dopalaczy przez młodzież.

Odsetek tych, którzy postanawiają spróbować, po okresie wzrostu w 2010 r., obecnie jest taki sam jak w 2008 r. – 3,5 proc. Natomiast tych, którzy przyznali się, że używali dopalaczy w ciągu ostatniego roku i ostatniego miesiąca przed badaniem jest najmniej (1 proc.) – podaje Artur Malczewski, kierownik Centrum Informacji o Narkotykach i Narkomanii KBPN, w najnowszym raporcie „Młodzież 2016”*.

 

 

(...)

 

 

Halina Drachal

 

 

Więcej - GN nr 24 (e-wydanie)