Projekty edukacyjne przejdą do historii? Co dalej z tym pomysłem?

Tylko dla ambitnych

 

Ministerstwo edukacji na razie nie rezygnuje z wykreślenia z rozporządzenia dotyczącego oceniania obowiązku przeprowadzania w szkołach projektów edukacyjnych. Obowiązkowe projekty mają zniknąć wraz z gimnazjami

 

 

MEN nie skończyło jeszcze szlifować i wprowadzać ewentualnych poprawek do nowego rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Resort Anny Zalewskiej zapewnia, że nowe przepisy mają jedynie dostosować dotychczas obowiązujące rozporządzenie z 2015 r. do nowego ustroju szkolnego.

Dlatego zdziwienie może wywołać usunięcie całego § 8, który dotyczy właśnie organizacji i przeprowadzania w szkołach gimnazjalnych projektów edukacyjnych. Dziś projekty są realizowane przez zespoły uczniów pod opieką nauczyciela. Uczniowie z nauczycielem wybierają temat projektu, określają jego cele, planują etapy realizacji, wykonują zaplanowane działania, a na koniec publicznie prezentują rezultaty projektu i podsumowują swoją pracę.

 

Tak jest dzisiaj z projektami

Zgodnie z obowiązującymi jeszcze przepisami „zakres projektu edukacyjnego może dotyczyć wybranych treści nauczania określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego dla gimnazjów lub wykraczać poza te treści”.

Projekt musi być zatwierdzony przez dyrektora gimnazjum, który określa czas jego realizacji, harmonogram i sposób podsumowania projektu przez uczniów.  Informację o udziale ucznia w realizacji projektu edukacyjnego oraz temat projektu edukacyjnego należy umieścić na świadectwie ukończenia gimnazjum. Udział ucznia w realizacji projektu edukacyjnego uwzględnia się też w kryteriach oceniania zachowania ucznia gimnazjum.

Gimnazja wprawdzie są likwidowane, ale wielu nauczycieli liczyło, że przepisy dotyczące projektu edukacyjnego zostaną przeniesione na poziom szkoły podstawowej. Szczególnie że wielu ekspertów krytykowało wcześniej szkoły za to, że uczniowie zbyt mało pracują w grupach, nie realizują wspólnych pomysłów, projektów, doświadczeń.

 

 

(...)

 

 

Piotr Skura

 

 

Więcej - GN nr 24 (e-wydanie)