(20.04) Po książkę sięga tylko 37 proc. Polaków.

 

W 2016 r. jakąkolwiek książkę przeczytało 37 proc. Polaków w wieku co najmniej piętnastu lat. Jedynie 10 proc. sięgnęło po siedem lub więcej pozycji

 

Biblioteka Narodowa już po raz czternasty przeprowadziła badanie czytelnictwa, tym razem przy współpracy z Kantar Public. W badaniu wzięła udział ogólnopolska reprezentatywna próba 3149 respondentów w wieku co najmniej 15 lat.

 

Wskaźniki czytelnictwa są podobne, co w poprzednim badaniu i równie pesymistyczne. W ciągu ostatnich 12 miesięcy jedynie 37 proc. Polaków sięgnęło po choćby jedną książkę. Warto przypomnieć, że w 2004 r. co najmniej jedną książkę przeczytało 58 proc. Polaków, w 2006 r. - 50 proc., a w 2010 r. - 44 proc.

 

W porównaniu z poprzednim badaniem nieznacznie wzrósł natomiast odsetek osób czytających co najmniej siedem pozycji - z 8 proc. w 2015 r. do 10 proc. w 2016 r. Ale i tu w okresie kilkunastu lat mówimy o znaczącym spadku. Dość powiedzieć, że w 2000 r. nałogowym "czytaczem" był co czwarty Polak, w 2006 r. do tej grupy zaliczało się zaś 17 proc. ankietowanych. "Obecnie mamy do czynienia ze stabilizacją – podstawowe wskaźniki mogą nieznacznie drgnąć w górę lub w dół, co jednak nie zmienia ogólnego obrazu. 37 proc. czytelników w 2016 roku, w tym 10 proc. intensywnych to wynik, który bardzo dobrze wpisuje się w dotychczasowy trend" - ocenili eksperci z Biblioteki Narodowej.

 

Ich zdaniem, na poziom czytelnictwa ma wpływ nie tyle poziom wykształcenia, ale środowisko społeczne, które "oddziałuje pozytywnie z największą siłą – poprzez dokonującą się w rodzinie socjalizację czytelniczą, a jeszcze bardziej przez wpływ otoczenia: domowników, przyjaciół czy znajomych".

 

Co piąty Polak potwierdził jednocześnie, że nigdy nie miał w swoich rękach książki, a 63 proc. ankietowanych czytało tylko na studiach. 19 proc. badanych stwierdziło, że kiedyś sięgało po książki, ale ostatnio przestało to robić.

 

(PS, GN)