Bliźnięta w tej samej klasie

Razem czy oddzielnie?

 

Czasami się zdarza, że do klasy, w której uczymy, trafia rodzeństwo. Taka sytuacja oznacza dodatkowe wyzwania. Obecność siostry lub brata w tej samej klasie może wpływać na rozwój społeczny dziecka i na jego relacje z otoczeniem

 

 

Kiedy do jednej klasy trafia rodzeństwo, najczęściej są to bliźnięta, ale może się też zdarzyć, że będzie to dwoje dzieci w różnym wieku, które np. urodziły się rok po roku i poszły w tym samym czasie do pierwszej klasy.

Dzieje się tak, chociaż specjalistki i specjaliści najczęściej rekomendują, by rodzeństwa, a zwłaszcza bliźniąt, nie umieszczać w jednej klasie. Dzieci te, przebywając niemal cały czas w swoim towarzystwie, mają w takiej sytuacji zbyt rzadko doświadczenie autonomii, niezależności, „pojedynczości” (w tym też wyjątkowości). Przez większość czasu czują się zespołem i choć generalnie to dobrze, że czują, że mogą na sobie polegać, to jednak powinny też mieć okazję zmierzyć się z sytuacjami, kiedy nie mają wsparcia siostry lub brata.

Z oczywistych powodów trudna jest też sytuacja, kiedy rodzeństwo nie może na sobie polegać, bo jest silnie skonfliktowane. W takim wypadku dzieci przynoszą swój konflikt z domu do szkoły i nie mają ani chwili odpoczynku od siebie nawzajem. Oczywiście nad takim konfliktem trzeba pracować wychowawczo (a czasem wręcz terapeutycznie), byłoby to jednak prawdopodobnie łatwiejsze, gdyby dzieci nie przebywały ze sobą cały czas. Nie mówiąc już o tym, że konflikt rodzeństwa może utrudniać nam pracę wychowawczą i dydaktyczną z całą klasą.

 

 

(...)

 

Magdalena Goetz

Psycholożka

 

 

Więcej  - tylko w Głosie Nauczycielskim (nr 16), także w formie e-wydania