Spór zbiorowy – co się w tej sprawie dzieje w oddziałach ZNP?

Wspólna sprawa

 

 

Strajk w oświacie może się odbyć tuż po feriach, a więc w marcu. Ale już w styczniu oddziały Związku Nauczycielstwa Polskiego muszą rozpocząć przewidziane ustawą procedury związane z wejściem w spór zbiorowy

 

SONDA GŁOSU

Postulaty Związku dotyczące wstrzymania reformy edukacji dewastującej ustrój szkolny oraz zwiększenia nakładów finansowych na oświatę (w tym na podwyżki dla nauczycieli) nie zostały dotychczas spełnione przez rządzących. Stąd decyzja Zarządu Głównego ZNP, który 20 grudnia 2016 r. postanowił o rozpoczęciu procedur związanych z wszczęciem sporu zbiorowego, czego efektem może być strajk w oświacie (patrz – ramka). Po uchwale Zarządu Głównego ZNP przyszła kolej na oddziały związkowe. To one bowiem pełnią rolę międzyzakładowych organizacji związkowych, które podejmują spory zbiorowe z pracodawcami, czyli dyrektorami szkół i placówek oświatowych, w których działa Związek. To dopiero początek drogi – zaczyna się od zgłoszenia żądań, potem trwają rokowania i mediacje, ewentualnie strajk ostrzegawczy (nie jest on wymagany prawem), arbitraż i dopiero potem strajk. Zapytaliśmy kilku prezesów oddziałów, co w tych sprawach słychać na ich terenie.

 

Mamy o co walczyć

Ewa Kostrzewska,

prezes Oddziału ZNP w Zielonej Górze:

– Uchwała zarządu oddziału zapadła 5 stycznia. Kolejność wydarzeń musi być zgodna z ustawowo określonymi procedurami – zaprosimy więc dyrektorów 53 placówek, w których działają nasze ogniska, sygnalizując im, także na piśmie, nasze stanowisko i postulaty. Zaplanowaliśmy także spotkania z prezesami ognisk oraz z koleżankami i kolegami w samych ogniskach, bo ostatecznie to oni w referendum zdecydują o podjęciu bądź nie akcji strajkowej. Robimy to teraz, ponieważ zaraz zaczyna się czas ferii, w istotny sposób skracający przygotowania protestu.

 

(...)

 

Urszula Woźniak,

prezes Oddziału ZNP Warszawa Mokotów, Ursynów, Wilanów:

– Uchwała zarządu oddziału w sprawie wystąpienia do pracodawców zapadła 9 stycznia. Zaraz potem ruszymy w miasto, rozwożąc przygotowane już pisma do dyrektorów. Załatwimy to jednego dnia, choć mamy na terenie oddziału około stu placówek, w których działają nasze ogniska. Podjęliśmy też decyzję, na mocy której placówki nieposiadające żadnej organizacji związkowej mogą wystąpić do nas na piśmie z prośbą o reprezentowanie ich interesów pracowniczych.

 

(...)

 

Czasu mało, ale zdążymy

Gabriela Bereżecka,

prezes Oddziału ZNP w Słupsku:

– Mamy trochę mało czasu, bo 16 stycznia rozpoczynają się na naszym terenie ferie, ale damy sobie radę. Zarząd oddziału niezbędną uchwałę podjął 5 stycznia. Dyrektorów zaprosimy do oddziału, gdzie poza powołaniem mediatora będziemy prowadzić dalsze postępowanie. Mamy zapewnienie, że nawet jeśli zahaczymy dzień czy dwa o ferie, nikt nie będzie protestował. Jak sądzę, wynika to z zaniepokojenia środowiska, które dotyczy głównie gimnazjów. Mamy ich w mieście pięć, w tym trzy samodzielne i dwa w zespołach.

 

(...)

 

Andrzej Kupczak,

prezes Oddziału ZNP w Oławie:

– Uchwała o podjęciu wejścia w spór zbiorowy zapadła w oddziale już 4 stycznia. Zdecydował o tym zarząd w obecności zaproszonych na to spotkanie prezesów ognisk. Na naszym terenie mamy 16 placówek, w tym żłobek miejski z naszym ogniskiem, choć oni pod oświatę “nie podpadają”, oraz poradnię pedagogiczno-psychologiczną. Do tego dochodzą jeszcze cztery ogniska gminy Jelcz-Laskowice, która związana jest z naszym oddziałem. W ich sprawie podjęliśmy osobną uchwałę. Następnego dnia, czyli 5 stycznia, stosowne pisma zostały złożone u dyrektorów placówek.

 

(...)

 

Wysłuchała Maria Aulich

 

 

Więcej - GN nr 2 ( także w formie e-wydania)