(5.01) Dzieci z Aleppo potrzebują pomocy

 

W ostatnich dniach ze zniszczonego Aleppo w Syrii siły międzynarodowe ewakuowały niemal 50 tys. osób, w tym wiele dzieci. Najmłodsi potrzebują ciepłej odzieży, żywności, wody i leków - w Syrii panuje bowiem zima

 

Jak poinformował UNICEF, ewakuacja wschodniego Aleppo została zakończona. Ze zdobytego przez siły rządowe i zrujnowanego miasta przy pomocy ponad 1000 autokarów i ciężarówek udało się ewakuować niemal 50 tys. osób. Jeszcze w listopadzie ub.r. szacowano, że we wschodnim Aleppo znajduje się 350 tys. osób, w tym 100 tys. dzieci. Większość z nich jednak uciekła. Według pracowników UNICEF-u, sytuacja w mieście jest dramatyczna.

 

"Zniszczone są domy, szkoły, szpitale (nie ma ani jednego funkcjonującego szpitala), wodociągi, a drogi są zawalone gruzem i niewybuchami. Skończyły się zapasy żywności i leków" - poiformował UNICEF.

 

Największa grupa ewakuowanych znalazła się na obszarach wiejskich prowincji Aleppo, na wschód od miasta. Druga grupa przebywa w prowincji Idlib, na zachód od Aleppo. To tereny kontrolowane przez siły opozycyjne. Najmniejsza grupa mieszkańców miasta udała się do zachodniej części Aleppo kontrolowanej przez siły rządowe.

 

Ewakuowani trafili m.in. do wspieranych przez UNICEF tymczasowych schronisk w Jibreen i Mahalej na wschód od Aleppo. Warunki są tam bardzo skromne. Jest zimno, spadł śnieg. Wiele osób nie ma ciepłej odzieży, żywności, dostępu do wody i leków. "Najważniejsze jest teraz zapewnienie środków na zakup i dostarczenie niezbędnej pomocy (zimowej odzieży, koców, zapewnienie schronienia, żywności, wody, leków)" - podkreślił UNICEF.

 

UNICEF stara się nieść pomoc na miejscu, zarówno w Aleppo jak i w tymczasowych obozach. Dzięki pomocy tej organizacji w ostatnim czasie 5000 dzieci ewakuowanych z Aleppo otrzymało zimowe ubrania. W każdym zestawie znalazła się ciepła kurtka, wełniana czapka, szalik, rękawiczki, spodnie, sweter, skarpetki, buty i pidżama. UNICEF dostarcza też codziennie 6 mln litrów wody do tymczasowych schronisk, gdzie przebywają osoby ewakuowane.

 

Do połowy grudnia mobilny zespół opieki medycznej UNICEF przebadał pod kątem niedożywienia niemal 6700 dzieci w schroniskach Jibreen i Mahalej. 432 dzieci i 150 kobiet objęto leczeniem.

 

Tej zimy UNICEF chce dotrzeć z pomocą do 800 000 dzieci w całej Syrii dostarczając im m.in.: ciepłą odzież, koce termiczne i zestawy pierwszej pomocy. Organizacja planuje też kontynuację dostarczania wody i paliwa do pomp wodnych dla osób ewakuowanych ze wschodniego Aleppo, a także naprawienie wodociągu i dostarczenie zestawów sanitarnych oraz kanistrów na wodę do ok. 40 000 osób. Pracownicy UNICEF dotrą w okolice starego miasta we wschodnim Aleppo oraz dzielnic Aleppo: Hanano i Shakour, gdzie powoli zaczęły się osiedlać rodziny.

 

Dlatego UNICEF apeluje o wsparcie do wszystkich, którzy mogą go udzielić. Trzy ciepłe koce polarowe kosztują niecałe 80 zł, a zestaw sanitarny dla 4 dzieci - 108 zł.

 

(PS, GN)