Menu główne
(7.09) NIK prześwietlił wychowanie fizyczne
Brak sal gimnastycznych z prawdziwego zdarzenia, wadliwy systemem oceniania i nieciekawe zajęcia - to prawdziwy powód migania się uczniów od lekcji wychowania fizycznego - tak wynika z najnowszego raportu NIK.
Najwyższa Izba Kontroli zbadała, w jaki sposób szkoły prowadzą wychowanie fizyczne, czy stwarzają uczniom warunki do uprawiania sportu oraz jak kształcą studentów. I nie zostawiła na szkołach suchej nitki.
Kontrola Izby objęła lata 2007-2009, a inspektorzy wzięli pod lupę 42 szkół prowadzonych przez samorządy, dziewięć publicznych szkół wyższych oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Co odkryli? Że ponad 30 procent szkół podstawowych ma tylko niewielkie salki, o powierzchni mniejszej niż 162 metry kwadratowe, w których trudno prowadzić zajęcia. W dodatku na podłogach są śliskie wykładziny, w oknach niezabezpieczone szyby, a ze ścian wystają kaloryfery. Na boiskach są nierówności, przez co łatwo o kontuzję. (kk,GN)
Znajdź na stronie
Ostatnie aktualności
Newsletter
Jeśli chcesz otrzymywać informacje z naszego serwisu, zapisz się na listę mailingową.







