Eduzmieniacze: Nie chodzi o klikanie

Z Joanną Palińską, nauczycielką matematyki w Szkole Podstawowej nr 1 im. Kardynała Bolesława Kominka w Kątach Wrocławskich, wyróżnioną w konkursie Innowacyjny Nauczyciel 2012, rozmawia Anna Wojciechowska

 

Jak się zaczęła Pani przygoda z nowymi technologiami w edukacji?

- W szkole pracuję już 14. rok i nie od początku stosowałam nowe technologie. Najpierw uczyłam się tego, co znaczy być nauczycielem, budowałam swój warsztat i pokonywałam poszczególne szczeble awansu zawodowego. A umiejętność posługiwania się technologiami informacyjno-komunikacyjnymi to właśnie jeden z awansowych wymogów. Ale tak naprawdę wszystko się zaczęło w 2006 r., kiedy postanowiłam założyć swoją stronę internetową. Siedziałam wtedy godzinami w internecie, żeby się dokształcić, dowiedzieć, jak to się robi. Oglądałam filmiki na YouTube, czytałam instrukcje w sieci, uczyłam się i tworzyłam. Kiedy strona już powstała, musiałam coś na niej publikować, bo zakładałam ją z myślą o dzieleniu się swoją wiedzą. Oczywiście chciałam, żeby inni nauczyciele mogli wykorzystywać to, co opublikuję, czego się dowiedziałam. Jednak głównie myślałam o uczniach. Wrzucałam na stronę materiały, które pomogą im nadrobić braki, poćwiczyć umiejętności oraz ciekawostki.

 

Czy to znaczy, że jest Pani TIK-owym samoukiem?

- Na początku było samokształcenie. Później zaczęłam brać udział w różnych kursach. Ostatnio wybieram głównie te e-learningowe. To bardzo wygodne, bo nie muszę nigdzie wyjeżdżać, tylko się uczę w domu w takim tempie, jakie mi odpowiada, i wtedy, kiedy mam na to czas. W ten sposób się nauczyłam, jak wykorzystywać w pracy np. platformę Moodle czy Geogebrę. I bardzo to sobie chwalę.

(...)

Więcej na ten temat w Głosie nr 17-18/2014