Nauczyciel Roku 2013 o klasowych grupach facebookowych

Czy Facebook pomaga w nauce?

Jak połączyć możliwości współpracy w sieci ze zdobywaniem wiedzy, a jednocześnie dać nauczycielowi szansę bycia przewodnikiem w realnym i wirtualnym świecie? Odpowiedzią mogą być klasowe grupy facebookowe

 

 

Doktor Tony Wagner z Uniwersytetu Harvarda w swojej prezentacji o umiejętnościach potrzebnych uczniom w przyszłości stwierdził, że jedną z nich jest umiejętność współpracy w sieciach.Tymczasem najpopularniejsze obecnie na świecie sieci to portale społecznościowe, a żaden z nich nie może się równać popularnością z Facebookiem. Z drugiej strony rewolucja technologiczna, jakiej jesteśmy nie tylko świadkami, ale i uczestnikami, coraz uporczywiej puka do drzwi szkolnych klas. Coraz częściej nauka nie ogranicza się do murów szkoły, a zamiast „miejsc, w których odbywa się nauka” powstają „przestrzenie nauki”. Wielu uczniów, głównie szkół ponadpodstawowych, spędza codziennie na Facebooku wiele godzin, na własną rękę odkrywając cyfrowy świat portali społecznościowych, stanowiący miniaturę tzw. realu – z większością jego zalet i wad, potencjalnych możliwości, ale i zagrożeń. Czy istnieje sposób, aby połączyć możliwości współpracy w sieci ze zdobywaniem wiedzy, a jednocześnie dać nauczycielowi szansę bycia przewodnikiem nie tylko w realnym, ale i wirtualnym świecie?

         Odpowiedzią mogą być klasowe grupy facebookowe, czyli zamknięte obszary, dostępne wyłącznie dla zaproszonych przez nauczyciela członków. Podobny efekt można osiągnąć, korzystając z serwisu Google+ i jego kręgów czy portalu Edmodo, ale w związku z przypadającą 4 lutego rocznicą powstania Facebooka poniższy przykład dotyczy właśnie specyfiki tego serwisu.

 

Sprawdzone w boju

Wykorzystuję grupy facebookowe jako narzędzie w pracy nauczycielskiej od ponad dwóch lat. W tym czasie wypróbowywałem różne rozwiązania, a przedstawione poniżej propozycje są owocem innowacyjnych pomysłów, które nie tylko zostały poddane sprawdzianowi w praktyce, ale i przeszły ten egzamin pomyślnie. Krótko mówiąc, zostały „sprawdzone w boju” i z przyjemnością się nimi dzielę.

Utworzenie takiej zamkniętej grupy zajmuje dosłownie dwie minuty. Nagrany przeze mnie instruktaż w formie filmiku, który przeprowadza przez poszczególne etapy tworzenia grupy, można obejrzeć, wpisując w oknie wyszukiwarki następujący adres: goo.gl/fJMoSI lub skanując smartfonem lub tabletem kod QR zamieszczony obok (patrz – kod QR). Uczniowie chcący dołączyć do grupy wcale nie muszą należeć do grona „znajomych” nauczyciela, co pozwala uniknąć rozterek, czy dodać ucznia do swoich znajomych czy nie. W ten sposób nauczyciel korzystający z Facebooka, stosując odpowiednie ustawienia prywatności, nie musi udostępniać uczniom całej swojej aktywności na tym portalu, pozostawiając prywatne interakcje ze znajomymi poza zasięgiem uczniów. Warto też uświadomić uczniom, że mogą być członkami grupy, nie mając nauczyciela w swoich „znajomych”, co pozwala ochronić także ich prywatność.

Dzięki temu, że każda z uczonych przeze mnie klas ma oddzielną grupę, praca w tym wirtualnym środowisku stanowi przedłużenie czasu lekcji, a uczestnicy mogą być spokojni o swoją prywatność, gdyż wszelka interakcja na forum grupy, tzn. wpisy uczestników, zdjęcia, komentarze, udostępniane materiały, jest dostępna wyłącznie dla jej członków.

Podstawowe funkcje grupy facebookowej można podzielić na następujące kategorie:

>> platforma komunikacji pomiędzy uczniami a nauczycielem;

>> miejsce udostępniania dodatkowych materiałów powiązanych z lekcjami;

>> przestrzeń wymiany linków pomiędzy uczniami;

>> repozytorium linków z materiałami dotyczącymi przerobionych wcześniej zagadnień;

>> środowisko współpracy dot. realizowanych projektów i przedsięwzięć.

 

(...)

 

Marcin Zaród

Autor jest nauczycielem języka angielskiego w V Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka w Tarnowie; 14 października 2013 r. został głównym laureatem Konkursu MEN i Głosu Nauczycielskiego – Nauczyciel Roku

 

 

 

Chcesz wiedzieć więcej? czytaj Głos Nauczycielski (nr 6)